Wyniki producentów obuwia po trzech kwartałach wskazują na pogłębiający się kryzys branży. Sprzedaż spadła o 3,2 proc., a produkcja — o 4,9 proc. Nieco nadziei na poprawę sytuacji niesie czwarty kwartał, tradycyjnie najlepszy dla branży.
Potwierdziły się, niestety, przewidywania przedstawicieli Polskiej Izby Przemysłu Skórzanego, dotyczące wyników branży po trzech kwartałach. Sprzedaż nadal spada. W porównaniu z dziewięcioma miesiącami 2000 r. zmniejszyła się o 3,2 proc. Spadła także produkcja, choć w tym przypadku zauważono lekkie wyhamowanie. O ile po pierwszym półroczu 2001 r. jej spadek wynosił 5,5 proc., o tyle po trzech kwartałach „tylko” 4,9 proc. Zmniejszyły się też ceny obuwia. Powód — w magazynach o 4,3 proc. wzrosły zapasy butów.
— Sytuacja w przemyśle obuwniczym jest bardzo zła. Izba przedstawiła nowemu rządowi oraz parlamentowi cały katalog propozycji zmian systemowych oraz branżowych, których wdrożenie mogłoby poprawić kondycję polskich firm — mówi Aleksandra Krysiak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Skórzanego.
Postulaty izby to m.in. eliminowanie szarej strefy produkcji, wszczęcie przez ministra gospodarki postępowań ochronnych przeciwko nieuczciwemu importowi obuwia z Wietnamu i Tajwanu (przekroczył 23,5 mln par), wreszcie przeprowadzenie szybkiej restrukturyzacji finansowej przedsiębiorstw, czyli umorzenie zobowiązań bądź rozłożenie na raty zobowiązań wobec Skarbu Państwa i ZUS. To nie koniec listy życzeń PIPS. Firmy liczą na to, że władze pomogą im w usprawnieniu systemu kredytowania przedsiębiorstw. Branża chce też skorzystać ze środków pomocowych UE.
Przedstawiciele branży liczą na to, że wyniki finansowe poprawi czwarty kwartał, z reguły najlepszy w roku.
— Mamy nadzieję, że sprzedaż wzrośnie w końcu roku. Polacy tradycyjnie kupują więcej obuwia całorocznego i zimowego — wyjaśnia Aleksandra Krysiak.
Zbigniew Smyczek, prezes Polskiej Izby Przemysłu Skórzanego, widzi szansę na poprawę sytuacji w branży w nieco odleglejszej perspektywie.
— Na poprawę koniunktury można liczyć około połowy 2002 r. — mówi prezes.