Producenci okien skarżą się na czeski czarny PR

Emil Górecki
opublikowano: 2014-04-24 00:00

Polak swój honor ma — niech czeskie władze zbadają, czy ich firmy nie stosują niedozwolonych chwytów.

„Nie chcecie mieć problemów z polskimi oknami, firmami, które je dostarczają, lub montażem polskich okien?” — pyta na ulotce reklamowej firma Svět Oken z czeskiego Vsetína. Pyta i zachęca do kupowania stolarki w Czechach. Podobnej retoryki chwyta się także spółka FI-Okna z Chomutova. Polscy producenci okien i drzwi narzekają na czarny PR już od kilku lat. Do tej pory nie reagowali, bo Czechy nie są najważniejszym rynkiem eksportowym. Jednak mają już dość.

FOT. BS
FOT. BS
None
None

Za pośrednictwem polskiej ambasady w Pradze związek Polskie Okna i Drzwi (PoiD) wystosował do czeskiego ministerstwa przemysłu i handlu, Urzędu Ochrony Konkurencji Gospodarczej i Inspekcji Handlowej wniosek o skontrolowanie tych dwóch firm pod kątem prowadzenia nieuczciwej konkurencji. „Stosowane przez firmy Svet Oken oraz FI-Okna praktyki prowadzą do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, które są szkodliwe nie tylko dla zrzeszonych w związku POiD firm, ale także ich czeskich dystrybutorów.

Uważamy, że komunikaty o rzekomo niskiej jakości wyrobów polskiej stolarki okiennej wprowadzają w błąd potencjalnych odbiorców tych rozwiązań” — napisali we wniosku.

— Polska stolarka otworowa to wyroby najwyższej jakości, potwierdzonej wszelkimi wymaganymi certyfikatami na rynkach, na których jest wprowadzana do obrotu. Jesteśmy zdecydowani, by reagować na czarny PR, również w sądach, jeśli będzie taka potrzeba — mówi Paweł Wróblewski, dyrektor biura związku POiD. Ze Svět Oken nie udało się nam skontaktować, natomiast Jaroslav Říha, dyrektor operacyjny FI-Okna, zarzutami jest zaskoczony.

— Z polskimi producentami okien nie współpracuję, nie prowadzimy żadnej negatywnej kampanii przeciwko polskim oknom i nie słyszałem, by robiła to jakaś inna czeska firma — mówi Jaroslav Říha.

Dla naszych producentów stolarki otworowej Polska jest rynkiem zdecydowanie za małym: zapotrzebowanie są w stanie zaspokoić trzy największe firmy. Od wejścia do Unii Europejskiej i sporych pieniędzy wydanych na modernizację parku maszynowego staliśmy się zagłębiem produkcji okien i drzwi. W zeszłym roku polskie firmy produkujące okna i drzwi wyeksportowały ich za 1,2 mld EUR. Do Czech trafiło tylko 1,5 proc., choć jeszcze dwa lata temu było to 6 proc. Eksportują tam głównie okna PCV, a w ostatnich latach nastawiły się bardziej na Niemcy, Włochy i Francję, czyli rynki, na których można uzyskać wyższą marżę. Spadek może też mieć związek z wygaszeniem w Czechach programu dopłat do wymiany okien.