„Nie chcecie mieć problemów z polskimi oknami, firmami, które je dostarczają, lub montażem polskich okien?” — pyta na ulotce reklamowej firma Svět Oken z czeskiego Vsetína. Pyta i zachęca do kupowania stolarki w Czechach. Podobnej retoryki chwyta się także spółka FI-Okna z Chomutova. Polscy producenci okien i drzwi narzekają na czarny PR już od kilku lat. Do tej pory nie reagowali, bo Czechy nie są najważniejszym rynkiem eksportowym. Jednak mają już dość.

Za pośrednictwem polskiej ambasady w Pradze związek Polskie Okna i Drzwi (PoiD) wystosował do czeskiego ministerstwa przemysłu i handlu, Urzędu Ochrony Konkurencji Gospodarczej i Inspekcji Handlowej wniosek o skontrolowanie tych dwóch firm pod kątem prowadzenia nieuczciwej konkurencji. „Stosowane przez firmy Svet Oken oraz FI-Okna praktyki prowadzą do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, które są szkodliwe nie tylko dla zrzeszonych w związku POiD firm, ale także ich czeskich dystrybutorów.
Uważamy, że komunikaty o rzekomo niskiej jakości wyrobów polskiej stolarki okiennej wprowadzają w błąd potencjalnych odbiorców tych rozwiązań” — napisali we wniosku.
— Polska stolarka otworowa to wyroby najwyższej jakości, potwierdzonej wszelkimi wymaganymi certyfikatami na rynkach, na których jest wprowadzana do obrotu. Jesteśmy zdecydowani, by reagować na czarny PR, również w sądach, jeśli będzie taka potrzeba — mówi Paweł Wróblewski, dyrektor biura związku POiD. Ze Svět Oken nie udało się nam skontaktować, natomiast Jaroslav Říha, dyrektor operacyjny FI-Okna, zarzutami jest zaskoczony.
— Z polskimi producentami okien nie współpracuję, nie prowadzimy żadnej negatywnej kampanii przeciwko polskim oknom i nie słyszałem, by robiła to jakaś inna czeska firma — mówi Jaroslav Říha.
Dla naszych producentów stolarki otworowej Polska jest rynkiem zdecydowanie za małym: zapotrzebowanie są w stanie zaspokoić trzy największe firmy. Od wejścia do Unii Europejskiej i sporych pieniędzy wydanych na modernizację parku maszynowego staliśmy się zagłębiem produkcji okien i drzwi. W zeszłym roku polskie firmy produkujące okna i drzwi wyeksportowały ich za 1,2 mld EUR. Do Czech trafiło tylko 1,5 proc., choć jeszcze dwa lata temu było to 6 proc. Eksportują tam głównie okna PCV, a w ostatnich latach nastawiły się bardziej na Niemcy, Włochy i Francję, czyli rynki, na których można uzyskać wyższą marżę. Spadek może też mieć związek z wygaszeniem w Czechach programu dopłat do wymiany okien.