Producentom leków generycznych trudno będzie wywalczyć okres przejściowy. Kłody pod nogi rzucają firmy innowacyjne. KE też utrudnia sprawę.
Po pierwszych spotkaniach przedstawicieli polskiego resortu zdrowia i Komisji Europejskiej (KE) widać, że niełatwo będzie przekonać Brukselę do przyznania Polsce okresu przejściowego, na którym zależy krajowym firmom generycznym. Rząd wystąpił o 15 lat derogacji dla tych zapisów nowego prawa farmaceutycznego, które ograniczają prawo wprowadzania do produkcji odtwórczej leków innowacyjnych. Ma je chronić nowe prawo wyłączności rynkowej (data exlusivity).
Generykom pod górkę
KE proponuje inną drogę rozpatrzenia wniosku niż zaproponowali polscy urzędnicy. Wskazuje też, że wszystkie nowe państwa w UE zainteresowane tematem powinny wystąpić wspólnie.
— Ta droga jest w praktyce niemal niemożliwa do przejścia z pozytywnym skutkiem dla polskiej strony. Na razie tylko Polska, Słowacja i Węgry wnioskowały o okres przejściowy. W sumie reprezentują prawie 65 proc. mieszkańców nowych członków — mówi Cezary Śledziewski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, zrzeszającego firmy generyczne.
Innowacyjne bronią się
Derogacji dla nowych państw, a ściśle — firm generycznych, które w nich działają, nie chcą też producenci leków oryginalnych. I będą się starali zablokować przyznanie ulg.
— Mówi się, że tych państw nie stać na leki nowoczesne, ale tak naprawdę nie wiadomo, jak to wyliczono. Okres przejściowy to droga na skróty, która nie rozwiązuje problemów finansowych. Firmy generyczne zapominają czasem, że gdyby nie leki innowacyjne, nie byłoby też generyków — uważa Brendan Barnes, reprezentujący Europejską Federację Stowarzyszeń Przemysłu Farmaceutycznego (EFSPF).
Firmy innowacyjne starają się bronić swojej pozycji. Ten rok będzie czasem żniw dla firm generycznych. Dla około 35 proc. leków oryginalnych wygasa ochrona patentowa i będą mogły trafić do szerokiej produkcji w firmach odtwórczych. Ponadto zmniejszyła się liczba nowo odkrywanych cząsteczek. W sumie może to doprowadzić do ograniczenia roli firm innowacyjnych. Dlatego walczą o zabezpieczenie swoich interesów w następnym okresie.