Producenci ziarna czekają na magazyny zbożowe
DUŻE NADZIEJE: Z pewnością składy licencjonowane pomogłyby naszym giełdom towarowym odnaleźć się na rynku zbóż. fot. ARC
Producenci rolni od dawna czekają na wprowadzenie systemu, który uporządkuje sytuację na rynku zbóż. Na razie wszelkie działania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.
W CELU UPORZĄDKOWANIA sytuacji na rynku zbóż już od kilku lat trwa opracowywanie systemu wprowadzenia składów licencjonowanych, a mówiąc prościej — magazynów zbożowych. Byłyby to elewatory zbożowe przeznaczone do przechowywania ziarna o z góry ustalonych parametrach i normach jakościowych. Jednak czy tak naprawdę składy licencjonowane przysłużą się do poprawy sytuacji na rynku zbóż? Z pewnością jest to możliwe. Na wprowadzeniu domów składowych mogą skorzystać zarówno producenci rolni, właściciele elewatorów, jak też banki i towarzystwa ubezpieczeniowe.
OBECNIE większość ziarna sprzedawana jest od razu po żniwach, co nie pozwala jego producentom osiągnąć maksymalnej ceny. Zazwyczaj w tym okresie notowania zbóż są najniższe w danym roku. Z kolei rolnik, który zdecyduje się swój towar przetrzymywać w magazynach licencjonowanych, stanie się podmiotem na rynku towarowym, posiadającym pełną swobodę podejmowania decyzji. Będzie mógł decydować, kiedy oraz po jakiej cenie może sprzedać swój produkt. Właściciel oddając zboże na przechowanie będzie otrzymywał dowód składowy, który może stanowić podstawę do ubiegania się o udzielenie kredytu bankowego. Ponadto dowód składowy jest traktowany jako rodzaj papieru wartościowego, często stosowany w obrocie rynkowym. Wreszcie może on być wykorzystywany jako instrument dostawny na rynku transakcji futures oraz do zarządzania i kontroli rezerw strategicznych i interwencyjnych.
ETAP WSTĘPNY składów licencjonowanych obejmuje kilkanaście elewatorów zbożowych, których właścicielami są osoby prywatne, spółdzielnie i spółki z terenu całego kraju. Cztery magazyny należą do Agencji Rynku Rolnego. W sumie pojemność wszystkich magazynów wynosi ponad 720 tys. ton. Zatwierdzenia elewatorów ma dokonać Państwowa Inspekcja Skupu i Przetwórstwa Artykułów Rolnych. Każdy magazyn musi mieć ubezpieczenie finansowe, zwane gwarancją należytego wykonania.
TAK WIĘC KORZYŚCI z wprowadzenia magazynów licencjonowanych byłyby ewidentne. Szkoda tylko, że cały ten system nie został jeszcze wdrożony w życie. Narastające opóźnienia wynikają przede wszystkim z wydłużającego się okresu oczekiwania na zatwierdzenie przez Sejm ustawy o składach, a bez niej ani rusz. Zanim bowiem doczekamy się pierwszych licencjonowanych składów, potrzebna jest odpowiednia ustawa o składowaniu artykułów rolnych. Co z tego, że jej projekt był już gotowy w ubiegłym roku, skoro nadal znajduje się w „poczekalni”. Widocznie swoje musi odczekać. Tylko jak długo to jeszcze potrwa? Pozostaje mieć nadzieję, że problem zostanie rozwiązany w tym roku. Swojego zniecierpliwienia przeciągającym się ustaleniami w Sejmie nie ukrywają przedstawiciele giełd towarowych. W dalszym funkcjonowaniu tych instytucji elewatory licencjonowane byłyby bardzo pomocne. Zdecydowanie mogą ułatwić obrót towarowy i przyczynić się do wzrostu płynności na giełdzie.
CAŁY PROJEKT domów składowych został opracowany przy współudziale rządu amerykańskiego i firmy ACDI/VOCA. Istotą rozwiązania zaproponowanego w projekcie jest funkcjonowanie dowodu składowego jako dokumentu odzwierciedlającego jego prawo własności do składowania artykułów rolnych. Ma to być jednocześnie dokument zbywalny, zapewniający obrót towarowy bez fizycznego przemieszczania towaru.