Ukraina rozwija się w tempie 7,4 proc. rocznie (2000-06). Bliskość geograficzna i kulturowa, tania siła robocza oraz 50 milionów konsumentów stanowią pokusę dla wielu przedsiębiorców. Nie można zapominać o ryzyku inwestycyjnym. Dun and Bradstreet w skali od 1 do 7 przyznaje Ukrainie piątkę, co oznacza, że ryzyko jest wysokie i musi być zrównoważone wysokim zwrotem z inwestycji. Musimy pamiętać, że skala biurokracji i zjawisko korupcji oraz wysoka inflacja ograniczają atrakcyjność tego kraju. Poziom rozwoju instytucjonalnego Ukrainy jest o wiele niższy niż w Polsce. Wynika z tego ryzyko polityczne, którego dobitnym przykładem było zniesienie ulg podatkowych w strefach ekonomicznych przez rząd Julii Tymoszenko w 2005 r., co spowodowało gwałtowne pogorszenie funkcjonowania wielu firm, w tym również polskich. Ukraina stanowi duże wyzwanie dla inwestorów, ale jeśli weźmie się pod uwagę czynniki ryzyka, można osiągnąć sukcesy gospodarcze.