Prognozy Cisco rozczarowały europejskich graczy

opublikowano: 2004-08-11 20:04

Środowa sesja przyniosła na główne parkiety Starego Kontynentu kolejną falę wyprzedaży spółek technologicznych. I tak jak przed paroma tygodniami falę podaży wywołały prognozy Intela i Nokii, tak tym razem swoimi prognozami rozczarowała spółka Cisco System. Amerykański producent sprzętu sieciowego poinformował po wtorkowej sesji, że w II kwartale jego zysk zwiększył się o 41 procent. Największy na świecie producent rozwiązań sieciowych spodziewa się, że w tym kwartale sprzedaż nie ulegnie zmianie, a najlepszym przypadku wzrośnie najwyżej o 2 proc. Dodatkowo koncern zanotował wzrost zapasów, nieznaczny spadek marży i ocenia, że popyt zaczyna słabnąć.

Do zachowawczych prognoz spółki, uważanej za barometr koniunktury technologicznej, dołączyły słabe wyniki dwóch producentów mikroprocesorów - National Semiconductor oraz Kulicke & Soffa Industries. Po takich sygnałach w dół poszły akcje sektora IT. Rynek zbagatelizował optymistyczny komunikat Fed, podwyżkę stóp w USA i wzrosty na Wall Street. Pesymizm pogłębiała dodatkowo wysoka cena ropy naftowej.

Francuski CAC 40 spadł na zamknięciu o 0,85 proc., niemiecki DAX potaniał o 1,12 proc., a w Londynie FTSE stracił 0,9 proc. Paneuropejski indeks Stoxx 600 spadł o 1 proc., a indeks największych spółek strefy euro stracił 1,3 proc. Oba indeksy pogłębiły tegoroczne minima.

Mocna wyprzedaż objęła blue chipy z branży teleinformatycznej. Producenci telefonów komórkowych Alcatel i Ericsson stracili ponad 5 proc. Niewiele mniejsza przecena objęła producentów chipów - papiery dwóch największych spółek z sektora STMicroelectronics i Infineon straciły ponad 3 proc.

W Paryżu prawie o 5 proc. potaniały akcje Cap Gemini. Największy w Europie konsultant informatyczny zanotował w drugim kwartale wzrost sprzedaży jedynie o 1,7 proc., co bardzo rozczarowało rynek.

Jednym z nielicznych wyjątków były akcje niemieckiego T-Online. Największy europejski dostawca internetu zyskał prawie 3 proc. po opublikowaniu wyższych od oczekiwań wyników za II kwartał.

Wysokie ceny ropy odbijają się na spółkach motoryzacyjnych i chemicznych. W dół poszła m.in. wycena Volkswagena i największego w Europie producenta opon – Michellin.

DA