Środowa sesja w Tokio skończyła się nieznacznym wzrostem indeksów. Zwyżce przewodziły spółki motoryzacyjne, dzięki Hondzie, która podała dobre prognozy i wyniki kwartalne. Nastroje w sektorze poprawiły nadzieje na wzrost gospodarczy w USA. Silnie zwyżkowała wycena producenta elektroniki Sony, który liczy na wzrost sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych i korzystne relacje jena do dolara. Kiepskie wyniki i prognozy amerykańskiego Intela doprowadziły jednak do przeceny w sektorze półprzewodnikowym.
Wzrosty przeważały też na pozostałych parkietach Dalekiego Wschodu, gdyż dolar umocnił się nie tylko do jena, ale i do koreańskiego wona.
Zdecydowanie gorsze nastroje panowały wczoraj na europejskich parkietach. Przed rozpoczęciem notowań na Starym Kontynencie, analitycy przestrzegali przed ewentualną realizacją ostatnich zysków w następstwie rozczarowujących danych, jakie zaprezentował Intel. Ich zdaniem, wyniki największego na świecie producenta mikroprocesorów miały obniżyć notowania takich europejskich potentatów sektora high tech, jak STMicroelectronics, ASML czy Infineona. Szczególnie że ten ostatni zapowiedział ograniczenie inwestycji.
Czarny scenariusz szybko się zrealizował. Podobnie jak przed kilkoma dniami najsłabszym parkietem była giełda we Frankfurcie, gdzie już na otwarciu indeks Xetra Dax spadł o ponad 2 proc. Dopiero poprawa notowań instytucji finansowych wyhamowała spadkowy trend. Jednak ponad 6-proc. zwyżki wyceny akcji Credit Suisse Group oraz BNP Paribas okazały się niewystarczające w dłuższym terminie by zrównoważyć korektę w sektorze technologicznym. Do silniejszych zakupów nie była w stanie zachęcić inwestorów nawet ponad 10-proc. zwyżka akcji koncernu medialnego Vivendi Universal. Rynek liczy, że ten, posiadając 44 proc. akcji Cegetel, zdecyduje się na ich odsprzedaż brytyjskiemu Vodafone.
Oliwy do ognia dolał jednak potentat na rynku pozyskiwania informacji, Reuter, który nie tylko opublikował bardzo słabe wyniki kwartalne, ale na dodatek obniżył zdecydowanie prognozę przychodów. W efekcie wycena akcji spółki spadła grubo ponad 20 proc.
Pesymistyczne prognozy Intela wywołały przecenę amerykańskich indeksów na otwarciu środowych notowań. Intel stracił na początku sesji ponad 15 proc. i pociągnął w dół cały sektor technologiczny. Niepokojące informacje nadeszły ze strony tradycyjnych blue chipów. Coca-Cola, największy producent napojów, podała wyniki niższe od oczekiwań analityków. Fatalne dane przekazał też J.P. Morgan. Zysk banku inwestycyjnego spadł o 91 proc. z powodu złych długów. Kurs J.P. Morgan spadł ponad 2 proc., a Coca-Coli prawie 9 proc.