Prognozy na 2013 rok: mobilność górą

MK
opublikowano: 05-12-2012, 00:00

Rozwiązania klasy business intelligence w chmurze obliczeniowej są nadal popularne. Nie sądzę jednak, by zdominowały polski rynek w krótkim czasie.

Duża popularność BI w cloudzie wynika nie tylko z ogromnych korzyści z wdrożenia, ale również ze zmiany postrzegania modeli przechowywania i zarządzania danymi, a to wymaga czasu. Poza tym, żeby przekonać firmy do chmury, trzeba zapewnić maksymalną ochronę danych i przekonać klienta, że nie wpadną one w niepowołane ręce. To wyzwanie, które na pewno warto podjąć. Równie ważnym rozwiązaniem może się okazać BI in-memory. Największą korzyścią z tej technologii jest możliwość analizowania danych w krótkim czasie w pamięci operacyjnej komputera, co wyraźnie zmniejsza wydatki firm na zakup sprzętu. Będzie to popularny kierunek na polskim rynku. Najciekawszą tendencją w BI mogą się okazać rozwiązania mobilne. Wynika to przede wszystkim z coraz większej popularności BYOD (ang. bring your own device). Pracownicy chcą mieć wybór urządzenia, a firmy dostrzegają w tym możliwość zmniejszenia kosztów. Ochrona danych i umożliwienie stosowania wielu urządzeń i formatów będzie w tym przypadku dużym wyzwaniem przede wszystkim dla firmowych działów IT. Z powodu trudnej sytuacji gospodarczej wdrożenie rozwiązania klasy BI będzie wymagało lepszej niż dotąd analizy potrzeb co do wiedzy, jaką chcą uzyskać użytkownicy. To trudne zadanie, ponieważ każda z tych osób może mieć odmienne cele i potrzeby, a poznanie i zrozumienie oczekiwań klienta jest kluczowe. W czasie kryzysu nie ma miejsca na błędy podczas wdrożenia, ponieważ mogą być bardziej ryzykowne niż kiedykolwiek.

MARIUSZ PAWŁOWSKI

partner zarządzający w Optima Partners

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Prognozy na 2013 rok: mobilność górą