Prognozy przełamały bessę na Wall Street

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2002-09-26 00:00

Środowe notowania na Wall Street pokazały, ze inwestorzy nie przejęli się decyzją Fed o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Znacznie ważniejsze okazały się prognozy amerykańskich blue chipów, dzięki którym Dow Jones odbił się od czteroletniego dna. To wreszcie dobra wiadomość dla inwestorów, którzy ostatnio przeżywali dość ciężkie dni.

Bohaterami sesji były General Electric, największa pod względem kapitalizacji spółka świata, i International Paper, największy producent papieru, które podtrzymały kwartalne prognozy wyników. Wchodzące w skład Dow Jonesa spółki zyskały ponad 4 proc. Ponad 3 proc. zyskał konglomerat United Technologies, który potwierdził szacunki na cały 2002 r.

Od sześcioletniego minimum odbił się Nasdaq, głównie dzięki producentom chipów i oprogramowania. Wytwórca procesorów telekomunikacyjnych RF Micro Devices zyskał przeszło 2 proc. dzięki podwyższeniu prognoz na obecny kwartał. Podobne wieści przekazał Microchip Technology’s i producent oprogramowania Veritas Software. W górę poszły kursy technologicznych blue chipów, m.in. IBM, Microsoftu, Oracle i Intelu. Swoje opinie na temat sektora poprawili też analitycy.

Dobra koniunktura na Wall Street uzdrowiła sytuację na giełdach Starego Kontynentu. Nastroje poprawił dodatkowo wskaźnik zaufania niemieckich przedsiębiorców Ifo, który wypadł lepiej niż oczekiwali tego analitycy. Jego poziom spadł tylko o 0,6 punktu. Inwestorzy już nawołują Europejski Bank Centralny do redukcji stóp procentowych, co mogłoby przynieść mocniejsze ożywienie gospodarki.

W Paryżu koncern medialny Vivendi Universal zyskał 2 proc. Władze spółki zdecydowały o planach sprzedaży aktywów o wartości 12 mld EUR w ciągu 18 miesięcy, co zredukuje zadłużenie koncernu. Nie podjęto decyzji o sprzedaży Vivendi Environnement, który zyskał przeszło 6 proc. Wiadomo, że na taką transakcję krzywo patrzy francuski rząd. Prawie 11,5 proc. zarobił francuski Alcatel, który sprzedaje udziały w spółce Thales.

We Frankfurcie przeszło 5 proc. wzrósł kurs Deutsche Telekom, planującego restrukturyzację działu telewizji kablowej. Podobny wzrost zanotował Allianz, który zamierza sprzedać udziały w banku Dresdner Kleinwort Wasserstein, jeśli ten nie poprawi wyników. Rynek dobrze przyjął też rezygnację szefa banku inwestycyjnego Leonarda Fischera.

W Londynie zwyżkom przewodził koncern farmaceutyczny AstraZeneca, który zarobił 4,6 proc. Amerykański departament żywności i leków zarekomendował lek na raka Iressa, oferowany przez brytyjską spółkę.