Program EmpowerWomen otwiera oczy

Partnerem publikacji jest Microsoft
opublikowano: 2021-12-29 08:58
zaktualizowano: 2021-12-29 10:20

Rozwiązania Microsoftu są tak skonstruowane, że mogą ze sobą współdziałać, usprawniając współpracę wewnątrz firmy, a także z partnerami z zewnątrz — mówi Iwona Cydejko, koordynator w biurze zarządzania projektami PMO w Grupie LOTOS.

Czy program Empower-Women był pani pierwszym spotkaniem z nowymi technologiami?

Nowe technologie nie są dla mnie nowością. Zaczęłam pracę w Grupie LOTOS w obszarze controlingu. Od początku byłam zaangażowana w implementację systemu SAP jako członek zespołu wdrożeniowego i lider jednego z modułów controlingowych. Wtedy pierwszy raz zetknęłam się zawodowo z IT. Później brałam udział m.in. we wdrożeniu informatycznego systemu zarządzania projektami. Jestem świadoma tempa otaczających nas zmian w świecie technologii oraz ich wpływu na nasze życie osobiste i zawodowe. Moje zainteresowania zaczęły się więc naturalnie skupiać na technologiach, a przy okazji zaczęły rosnąć moje kompetencje.

IT to nie tylko programowanie i testowanie kodów, wręcz przeciwnie – to obszar, który oferuje wiele płaszczyzn rozwoju – mówi Iwona Cydejko, koordynator w biurze zarządzania projektami PMO w Grupie LOTOS.

To był przypadek?

Kiedy zaczynałam pracę, nie wiedziałam, że będziemy się zajmowali wdrożeniem systemu SAP. Jestem umysłem ścisłym i zawsze lepiej się czułam w zadaniach związanych z rozwiązywaniem problemów natury logicznej. Kończyłam liceum ogólnokształcące o profilu matematyczno-informatycznym, a później kontynuowałam naukę na Politechnice Gdańskiej. Czułam więc, że to jest dla mnie dobry kierunek. Teraz pracuję jako koordynator PMO i zajmuję się optymalizacją procesów, m.in. poprzez wdrażanie nowych rozwiązań nie tylko IT. Koordynuję również prace komitetu inwestycyjnego, będącego ciałem doradczym naszego zarządu w opiniowaniu nowych przedsięwzięć inwestycyjnych.

W jaki sposób trafiła pani do programu?

Pandemia spowodowała konieczność szybkiego zorganizowania pracy zdalnej. Wówczas też nasze służby IT zaczęły rozpatrywać całe środowisko Microsoft 365 w kontekście usprawnienia pracy grupowej. Powstał program ambasadorów zmiany. Jego celem było zachęcenie pracowników zainteresowanych nowymi technologiami cyfrowymi do aktywnego udziału w szeregu szkoleń i warsztatów z narzędzi M365 i propagowania rozwiązań z ich wykorzystaniem w całej grupie kapitałowej. Zaangażowałam się w ten projekt. Dzięki niemu sprawnie zorganizowałam pracę zdalną komitetu inwestycyjnego, co dało mi ogromną satysfakcję. Dodatkowym efektem była poprawa efektywności. Po prawie roku szkoleń i pracy w nowym środowisku oraz kilku zaimplementowanych rozwiązaniach wraz z kilkoma innymi ambasadorkami otrzymałam propozycję udziału w I edycji programu rozwojowego Microsoft Empower-Women.

Co panią najbardziej zainteresowało w tym programie?

Głównym celem programu jest podniesienie kompetencji kobiet w technologiach chmurowych Microsoftu i stworzenie mostu między IT a biznesem. W programie znalazły się moduły techniczne dotyczące kompetencji miękkich i rozwoju osobistego, np. zarządzanie zmianą, techniki Design Thinking, budowa marki personalnej czy rola mentora w rozwoju kariery zawodowej. Organizatorki programu zaprosiły do udziału w nim wielu ekspertów. Wiedzę dotyczącą narzędzi M365, które poznawałyśmy przez pół roku, wykorzystujemy w naszej codziennej pracy. Obecnie pracujemy nad projektem końcowym, który wkrótce zostanie zaprezentowany sponsorowi projektu i przedstawicielom Microsoftu, a następnie wdrożony. Innym atutem programu, dla którego zdecydowałam się wziąć w nim udział, jest możliwość certyfikacji z wybranego narzędzia.

Na którym z prezentowanych narzędzi najbardziej się pani koncentruje?

Wszystkie są bardzo ciekawe, ale z punktu widzenia tego, czym ja się zajmuję, najwięcej możliwości pokazały mi dwa moduły: Power Platform i Teams as a platform. Poznałam bogate spektrum funkcjonalności MS Teams, który poza funkcją usprawniającą komunikację w zespole przez wykorzystanie czatu i spotkań on-line jest również platformą, która może być swoistym centrum zarządzania pracą zespołu, jeżeli o to zadbamy. Budowałyśmy również od podstaw własne aplikacje i uczyłyśmy się przekształcać procesy biznesowe w aplikacje poprzez wykorzystanie programowania low code/no code. Z pewnością będę pogłębiała tę wiedzę. Bardzo ciekawa była też ścieżka AI — artificial intelligence, która pokazała, jak można wykorzystać boty w naszej codziennej pracy i na czym polega machine-learning.

Czyli IT to świat nie tylko męski, choć mężczyźni stanowią większość w tej branży.

Zgodnie z ideą programu EmpowerWomen ma on za zadanie podniesienie kompetencji kobiet, których wciąż jest zbyt mało w tym obszarze. Być może założeniem było również to, że większość trenerów stanowiły panie, co wzmocniło przekaz programu. Niezależnie od tego wszystkie moduły były prowadzone przez pasjonatów rozwiązań MS. Obecnie branża IT jest zdominowana przez mężczyzn. Natomiast badania pokazują, że za sprawą cyfryzacji życia i biznesu zapotrzebowanie na specjalistów IT będzie rosło i tę lukę pomogą wypełnić kobiety.

Zdobycie takiej wiedzy wymaga dużych predyspozycji. Czy narzędzia Microsoftu są na tyle dostępne, że każdy może z nich korzystać?

Wiele narzędzi jest intuicyjnych w obsłudze. W ostatnich dwóch latach rynek pracy się zmienił. Za kilka lat pewne zawody zupełnie zaginą, w związku z czym proces przebranżowiania się pewnych grup zawodowych już się rozpoczął. Wierzę, że filolog czy geolog świetnie odnajdzie się w nowych technologiach, a swoje kompetencje może wykorzystać jako specjalista HR, analityk biznesowy czy specjalista UI/UX.