Program konwergencji, który rząd ma przyjąć w środę, zakłada spadek deficytu sektora finansów z 3,4 proc. PKB w 2007 roku do 2,9 proc. PKB w 2009 roku oraz zmniejszenie pozapłacowych kosztów pracy w latach 2008-2009 o 16 proc. - poinformowała wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska.
"Z najnowszych szacunków wynika, że w 2007 roku po uwzględnieniu zaleceń Eurostatu w sprawie klasyfikacji OFE, nasz deficyt sektora rządowego i samorządowego wyniesie 3,4 proc. PKB. Jest to wartość bliska wartości referencyjnej, co pozwoli na złożenie wniosku o odliczenie części kosztów związanych z reforma emerytalną. Jeśli taka korekta nastąpi, wtedy trzeci rok z rzędu nie będzie nadmiernego deficytu. Komisja Europejska będzie miała podstawy do zamknięcia procedury nadmiernego deficytu" - powiedziała wicepremier.
"Polska w szybkim tempie zmniejsza swój deficyt, o około 0,5 pkt proc. rocznie. W naszym programie konwergencji zakładamy, że deficyt sektora finansów wyniesie 3,1 proc. w 2008 roku, a w 2009 roku 2,9 proc., czyli wtedy będziemy ponownie spełniać wszystkie kryteria konwergencji" - dodała.
Wicepremier powiedziała, iż zakłada, że wysokie tempo wzrostu gospodarczego utrzyma się także w latach następnych, co powoli na podjęcie działań racjonalizujących finanse publiczne, choć niektóre z nich mogą być przejściowo dość kosztowne.
"Zakładamy istotną redukcję pozapłacowych kosztów pracy, chcemy ją wprowadzić dwuetapowo. Pierwszy etap nastąpiłby w 2008 roku, a drugi w 2009 roku. Łączne obciążenie wynagrodzeń obowiązkowymi składkami powinno zmniejszyć się o 16 proc." - dodała.
We wtorek na wniosek Komisji Europejskiej kraje członkowskie UE uznały, że Polska nie podejmuje działań, by zgodnie z zobowiązaniami zejść z deficytem finansów publicznych do 3 proc. PKB w roku 2007.
"Obecnie Polska nie ma nadmiernego deficytu. Zalecenia Komisji mają charakter prewencyjny i odnoszą się do prognozy na 2007 rok. W 2009 roku powinniśmy uzyskać pewność, co do średnookresowej stabilności naszych finansów publicznych, łącznie z respektowaniem wszystkich kryteriów konwergencji zgodnie z zaleceniami Eurostatu" - powiedziała Gilowska.
"W dotychczasowych pełnych latach członkostwa Polska ma deficyt niższy od wartości referencyjnej. Obecnie szacujemy deficyt w 2006 roku na poziomie 1,9 proc. PKB. To jest wynik znakomity" - dodała.
"Polska spodziewała się, że rada ECOFIN-u uzna nasze działania za niewystarczające i zwróci uwagą, że redukcja deficytu nie nastąpi w wyznaczonym terminie, tj. w 2007 roku. Komisja dysponuje prognozami niezbyt aktualnymi, a część z nich okazała się zbyt pesymistyczna" - uważa wicepremier.
Gilowska powiedziała, że wejście do strefy euro może nastąpić dopiero wtedy gdy będziemy pewni stabilności i siły naszych finansów publicznych. (DI. PAP)