Program Mieszkanie+ ma przyśpieszyć

opublikowano: 14-04-2019, 22:00

Nowelizacja ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości może zwiększyć tempo realizacji rządowych inwestycji.

W Sejmie obyło się pierwsze czytanie nowelizacji ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości (KZN). Nowela zawiera rozwiązania, które mają zapewnić atrakcyjne grunty na cele mieszkaniowe. To jest odpowiedź na niedociągnięcia, które zawierała pierwsza wersja ustawy. Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju, poinformował, że z 500 tys. działek przekazanych do banku ziemi tylko 500 nadawało się pod budowę lokali z programu Mieszkanie+.

Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju zapewnia, że nowelizacja
ustawy o KZN wprowadzi program Mieszkanie+ na szybsze tory. Pozwoli to
rozpocząć realizację 100 tys. mieszkań jeszcze w tym roku.
Zobacz więcej

PODKRĘCENIE TEMPA:

Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju zapewnia, że nowelizacja ustawy o KZN wprowadzi program Mieszkanie+ na szybsze tory. Pozwoli to rozpocząć realizację 100 tys. mieszkań jeszcze w tym roku. Fot. Marek Wiśniewski

— Działki poddane zostały ocenie m.in. pod kątem zanieczyszczeń gruntu, warunków posadowienia inwestycji, a także zweryfikowane prawnie i architektonicznie — powiedział Artur Soboń.

Krajowy Zasób Nieruchomości ma obecnie 115 lokalizacji na terenie całego kraju, na których powstanie 63 tys. mieszkań. Blisko 700 z nich ma powstać przy zbiegu ul. Gilarskiej i św. Wincentego na warszawskim Targówku.

— Ta atrakcyjna, dobrze skomunikowana lokalizacja jest jedną z wielu, które już znajdują się w zasobie KZN. W ramach rządowego programu w Warszawie powstanie ponad 15 tys. mieszkań z programu. Mieszkanie+ jest tańsze dla najemców niż kredyt hipoteczny o 24 proc., a dzięki dopłatom do czynszu nawet o 34 proc. Po przyjęciu nowelizacji będziemy gotowi, by rozpocząć realizację 100 tys. mieszkań, o których mówił premier Mateusz Morawiecki — skomentował Artur Soboń, dodając, że w ciągu najbliższych 10 lat w ramach programupowstanie 2,5 mln mieszkań. Rządowy pomysł od początku spotkał się z chłodnym przyjęciem w branży deweloperskiej.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Program został nieodpowiednio skalkulowany. Wynika to z faktu, że w zdecydowanej większości państwowe grunty nie mają pełnej infrastruktury i przejrzystego stanu prawnego. To znaczy, że wymagają bardzo dużego doinwestowania. Ponadto zgodnie z założeniami programu ma on funkcjonować całkowicie w segmencie najmu długoterminowego. Polacy tymczasem chcą posiadać mieszkanie na własność, a rządowy program nie daje im takiej gwarancji — mówi Zbigniew Juroszek, prezes Atalu.

Ustawa o KZN weszła w życie w 2017 r. Przepisy przygotowane zostały w ówczesnym Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa. KZN pełni rolę państwowego banku ziemi, na której mają powstać lokale w ramach programu Mieszkanie+.

OKIEM EKSPERTA

Krok w dobrą stronę

KONRAD PŁOCHOCKI, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich

Od początku wskazywaliśmy na zupełne oderwanie pierwotnych założeń programu od realiów rynkowych, chodzi m.in. o wprowadzenie czynszów regulowanych przez rozporządzenie ministra. Widzimy, że rząd stara się przystosować ten projekt do warunków rynkowych, a to krok w dobrym kierunku. Przypomnijmy,że deweloperzy w ostatnim roku zbudowali 112 tys. mieszkań, podczas gdy cały sektor publiczny jedynie 3 tys. Liczymy, że nowelizacja przyśpieszy budowę rządowych mieszkań, a także spowoduje „mentalne odblokowanie” instytucji publicznych, które, mimo braku zakazu sprzedaży, zaprzestały sprzedawać grunty, co odbiło się rosnącymi cenami działek inwestycyjnych, a także wzrostem cen samych mieszkań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu