Prokom nie dał się pogrążyć recesji

Mariusz Zielke
05-03-2003, 00:00

Wyniki lepsze od oczekiwań zaprezentował wczoraj gdyński Prokom, największa polska firma informatyczna. Cała branża IT wypadła w kratkę: zawiódł Computerland, dobrze sprawiły się Ster-Projekt i Comarch. Najbardziej dramatyczne spadki zanotował przejmowany przez Prokom Softbank.

Prokom jako ostatni z giełdowych integratorów zaprezentował dane finansowe. Spółka nie zawiodła oczekiwań analityków i przedstawiając dobre jak na czasy recesji wyniki za 2002 r. Integrator osiągnął ponad 100 mln zł zysku jednostkowego i 60 mln zł w ujęciu grupy, przy przychodach odpowiednio 892 mln zł i 1,126 mld zł.

— Osiągnięcie takich wyników w obecnych warunkach rynkowych uważam za duży sukces — mówi Ryszard Krauze, prezes Prokomu.

Podobnego zdania są analitycy.

— Wyniki są lepsze od naszych oczekiwań. W 2003 r. spodziewam się stabilizacji przy lekkim wzroście. Przy tak ciężkim rynku trudno oczekiwać dynamicznych wzrostów — komentuje Włodzimierz Giller, analityk Erste Securities.

Część inwestorów z GPW oczekiwała jednak jeszcze większej niespodzianki. Spółka nieraz już zaskakiwała wyjątkowo dobrymi wynikami. Analitycy podkreślają jednak, że przy tej skali działalności nie można spodziewać się cudów.

Spółka nadal utrzymuje progresję przychodów, co jest dużym osiągnięciem zważywszy na recesję w branży IT oraz skalę jej działalności — skomentowali analitycy BM BPH PBK.

Dla porównania: Computerland (CL), drugi pod względem wielkości integrator w Polsce i spółka najczęściej porównywana z Prokomem ze względu na równie szeroki zakres działalności, osiągnęła bardzo słabe wyniki (jedynie 16,7 mln zł zysku i nieco ponad 500 mln zł przychodów) i zapowiada kiepską pierwszą połowę 2003 r. CL tłumaczył to wstrzymaniem inwestycji w sektorze publicznym oraz zawieszeniem wielkich projektów. W czasie recesji wydatki na informatykę obcinały także firmy komercyjne niemal ze wszystkich sektorów.

Obaj integratorzy liczą jednak na odbicie po wakacjach. Szanse na to są duże, gdyż rozstrzygnie się kilka poważnych przetargów w instytucjach rządowych (CEPiK, RUM) oraz dużych firmach (PZU, PKO BP). Powinny zostać też uruchomione projekty finansowane z offsetu towarzyszącego zakupowi przez Polskę samolotu wielozadaniowego.

Pozytywnie zaskoczyły rynek wynikami dwie mniejsze spółki z branży IT — Ster-Projekt i Comarch. Ten ostatni miał w 2002 r. najwyższe przychody w historii (155 mln zł) przy porównywalnym z 2001 r. zyskiem netto (niemal 10 mln zł). Ster-Projekt dzięki doskonałemu czwartemu kwartałowi osiągnął aż 323 mln zł przychodów i prawie 7 mln zł zysku netto. Wynik może nie powalający, ale ponad dwa razy lepszy niż w 2001 r.

Osobną kategorią jest ostatni z dużych giełdowych integratorów — warszawski Softbank. Spółka wykazała aż 178,8 mln zł straty jednostkowej. To jednak wynik czyszczenia bilansu po dokonanym due diligence przez Prokom, który przejmuje kontrolę nad spółką.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prokom nie dał się pogrążyć recesji