W ciągu kilkunastu dni Prokuratura Apelacyjna ma wnieść akt oskarżenia przeciwko Grzegorzowi W. Były prezes PZU Życie już niemal rok przebywa w areszcie pod zarzutem narażenia towarzystwa na 153 mln zł strat.
Prokuratura Apelacyjna w Warszawie zamyka postępowanie w sprawie Grzegorza W., byłego prezesa PZU Życie. Śledztwo, które rozpoczęło się 12 lipca 2001 r., miało zakończyć się do połowy lipca tego roku wniesieniem aktu oskarżenia.
— Prokuratura robi wszystko, by dotrzymać tego terminu. Ze względu na zawiłość sprawy może on zostać nieco wydłużony. W grę wchodzą jednak tylko tygodnie, a nie miesiące. Dużo zależy od współpracy z oskarżonym i jego obrońcami — tłumaczy Zygmunt Kapusta, szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.
Od 23 maja akta sprawy są udostępnione trzem obrońcom byłego prezesa PZU Życie. Ci jednak, zdaniem prokuratora, nie spieszą się z ich analizą. Należy przypomnieć, że prokuratura zarzuca Grzegorzowi W. narażenie spółki na szkody przekraczające 153 mln zł. Zgodnie z artykułem 296 kodeksu karnego, grozi mu za to do 10 lat więzienia.
Na tym jednak nie koniec, bo aktem oskarżenia oprócz Grzegorza W. mają także zostać objęci Andrzej G. i Katarzyna Ł. podejrzani o działanie na szkodę Metroprojektu, oraz Elżbieta S. i Tomasz Ł., którzy oskarżeni są o narażenie na straty Universalu. Prokuratura rozważa także przedstawienie zarzutów innym członkom zarządu PZU Życie, w tym Jerzemu B.
— W tej sprawie będzie niebawem opublikowany komunikat —twierdzi Zygmunt Kapusta.
Prokuratura ma już niewiele czasu, ponieważ w sierpniu upływa rok nieprzerwanego przebywania Grzegorza W. w areszcie. Tymczasem procedury związane z przedłużaniem ponad rok tymczasowego aresztowania są bardzo skomplikowane i wymagają zgody Sądu Apelacyjnego.
W ostatnim czasie Prokuratura Apelacyjna wydzieliła ze sprawy PZU Życie, do odrębnego postępowania, wątek związany z nieprawidłowościami przy zamawianiu materiałów marketingowych i promocyjnych. Chodzi między innymi o umowy ze spółkami Graf, Poligraf i Pressnet na przygotowanie, druk i kolportaż papierów firmowych, teczek itp.
— Wątek ten stale ulega rozszerzeniu. Współpracujemy ściśle z urzędami kontroli skarbowej w całym kraju. Dzięki tym pracom toczy się już kilkadziesiąt postępowań karno-skarbowych — twierdzi Zygmunt Kapusta.
Kolejna sprawa prowadzona przez Prokuraturę Apelacyjną dotyczy niegospodarności w majątkowym PZU przy zakupie nieruchomości pod Centra Likwidacji Szkód. Zgodnie z informacją prokuratury, sprawa ta ma trzy wątki: kupowania przez pracowników PZU Development w latach 1998-2000 gruntów po zawyżonych cenach i niedopełnienie w związku z tym obowiązków przez członków zarządu PZU, spowodowania straty ponad 6 mln zł poprzez brak nadzoru nad inwestycją w Opolu oraz zawarcia niekorzystnych umów w związku ze spółką Rondo ONZ Project Development. Przedstawiono już zarzuty Jackowi M. i Jackowi B., byłym członkom zarządu PZU, oraz Piotrowi K., który nadal zasiada w zarządzie towarzystwa.
— W związku z tą sprawą został również zatrzymany Władysław J. Postępowanie jest już bardzo zaawansowane — twierdzi Zygmunt Kapusta.
Prokuratura Apelacyjna wniosła akt oskarżenia w przejętym z prokuratury bydgoskiej śledztwie przeciwko Aleksandrowi Dż. i kilkunastu innym osobom w sprawie zakupu nieruchomości dla PZU w Bydgoszczy i Katowicach.