Łódzka prokuratura bada, czy doszło do karalnej niegospodarności i wyrządzenia szkody majątkowej znacznych rozmiarów w mieniu spółki BOT Górnictwo i Energetyka SA - poinformował PAP w czwartek rzecznik prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.
Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte na początku września po doniesieniu złożonym w prokuraturze przez przedstawiciela Komitetu Obrony Bełchatowa.
"Składający zawiadomienie wskazuje na konieczność zbadania sprawy umów w zakresie doradztwa i obsługi prawnej zawartych przez władze spółki, zakupów samochodów oraz problematyki wyboru firmy audytorskiej" - dodał Kopania. W doniesieniu autor odwołuje się m.in. do informacji prasowych. Prokuratura przesłuchała już autora doniesienia.
"Wątki wynikające zarówno z doniesienia, jak i złożonych przez autora zeznań są badane. Zbierany jest materiał dowodowy. Jest za wcześnie, żeby mówić czy faktycznie doszło do popełnienia przestępstwa" - wyjaśnił Kopania.
W środę władze spółki poinformowały, że dyrektor generalny BOT Górnictwo i Energetyka SA Zbigniew Bicki złożył rezygnację z pełnionych funkcji. "Powodem rezygnacji są względy osobiste" - wyjaśniono w komunikacie.
W czwartek dyrektor biura PR BOT G i E SA Małgorzata Szelewicka podała, że w związku ze złożoną rezygnacją Zbigniew Bicki będzie pełnił funkcję prezesa zarządu BOT Górnictwo i Energetyka SA do 30 września tego roku. Do tego czasu rada nadzorcza podejmie działania dotyczące składu zarządu BOT Górnictwo i Energetyka SA.
Kilka dni temu Bicki uczestniczył w konferencji prasowej, podczas której mówiono o planach spółki. Prezes zapowiadał m.in., że BOT liczy, iż w 2006 roku holding zostanie dokapitalizowany kwotą 1,36 mld zł w gotówce bądź aktywami płynnymi, w tym akcjami giełdowych spółek.
Zysk netto holdingu w 2005 r. miałoby wzrosnąć do 197,1 mln zł, a do 2009 r. zwiększyć się do 1 mld zł. BOT zakłada też, że przychody ze sprzedaży w 2005 r. wyniosą 6,9 mld zł, a do 2009 r. wzrosną do 7,8 mld zł.
Do końca października mają zostać podpisane umowy kredytowe z bankami finansującymi modernizację spółki BOT Elektrownia Bełchatów oraz budowę nowego bloku energetycznego.
W finansowaniu budowy nowego bloku o mocy 833 MW oraz projektów związanych z modernizacją elektrowni uczestniczyć mają: Citibank NA Londyn i Bank Handlowy w Warszawie; Fortis Bank oraz ING Bank NV i ING Bank Śląski. Poza nimi również Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) i Nordic Investment Bank (NIB).
Budowa bloku oraz modernizacja spółki ma kosztować 1,6 mld euro w tym: środki własne wynieść mają ok. 45 proc, a dofinansowanie z zewnątrz - ok. 985 mln euro. Nowy blok energetyczny o mocy 833 MW ma być włączony do eksploatacji w pierwszej połowie 2009 roku.
Moc zainstalowana elektrowni wchodzących w skład grupy wynosi blisko 8 tys. MW, co stanowi 23 proc. całkowitej mocy zainstalowanej w krajowym systemie energetycznym. Holding powstał w 2004 r. z połączenia trzech elektrowni: Turów, Bełchatów, Opole, oraz dwóch kopalni węgla brunatnego: Turów i Bełchatów.