Słowacy Emil S. i Ivan K., podejrzani o spowodowanie znacznych szkód w majątku b. Fabryki Wagon SA w Ostrowie Wielkopolskim, zostali we wtorek przesłuchani przez śledczego Prokuratury Okręgowej w Kaliszu.
W sierpniu prokuratura przesłuchiwała w tej samej sprawie Szwajcara Karla V. i kolejnych Słowaków - Villiama J. i Vladimira K.
Słowacy i Szwajcar byli właścicielami Wagonu i zasiadali w ścisłym kierownictwie spółki. Emil S. był prezesem Wagonu, a Ivan K. jego zastępcą. "Przesłuchania już się zakończyły, w ciągu dwóch tygodni zostanie powołany biegły z dziedziny analiz przedsiębiorstw, który zapozna się z materiałem z przesłuchań" - poinformował we wtorek PAP prowadzący śledztwo Milan Danielewicz.
Śledztwo w sprawie Wagonu trwa od 2003 r. i nie mogło się zakończyć, m.in. z powodu niestawiania się na przesłuchania świadków z zagranicy.
Danielewicz ocenia, że sprawa posunęła się teraz do przodu. "Przesłuchanym postawiono lub uzupełniono zarzuty" - podkreślił.
Słowak Villiam J. i Szwajcar Karl. V. przyjechali na przesłuchania z listami żelaznymi, które na ich wniosek wydał w czerwcu Sąd Okręgowy w Kaliszu. Obaj musieli wpłacić kaucje - Słowak 10 tys. zł, a Szwajcar - 70 tys. zł. Prokuratura podejrzewa Słowaków i Szwajcara o spowodowanie co najmniej 11 mln zł strat w majątku ostrowskiej firmy, której akcje kupili w 2002 r.
Prokuraturze udało się wprawdzie zatrzymać Słowaków w lutym 2003 r., ale sąd postanowił wypuścić ich wtedy na wolność za kaucją 4,4 mln zł. Oddano im wtedy także paszporty.
Według rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Kaliszu Janusza Walczaka, wydanie listów żelaznych stworzyło możliwość przesłuchania podejrzanych i tym samym zakończenia śledztwa. Jego prowadzenie ułatwia też dokumentacja bankowa uzyskana w Szwajcarii i Słowacji, w ramach międzynarodowej pomocy prawnej.
W maju ubiegłego roku Wagon kupiła jedna ze spółek w Rudzie Śląskiej.