Promuj się w sieci niskim kosztem

Marta Bellon
opublikowano: 2013-05-22 00:00

Promocja niewielkiej firmy nie musi się wiązać z dużymi nakładami finansowymi — przekonują ePraktycy.pl.

Ponad połowa polskich przedsiębiorców uważa, że nie stać ich na reklamę w internecie — takie dane przynosi raport Firmy.net. Tymczasem do dyspozycji menedżerów firm jest wiele darmowych narzędzi, których umiejętne wykorzystanie może przynieść wymierne efekty.

— Wypromowanie małego biznesu nie musi wcale pociągać za sobą dużych nakładów finansowych. Często wystarczy inwestycja rzędu kilkuset złotych miesięcznie. Taki niewielki budżet może przynieść zaskakujące efekty — przekonuje Piotr Krawiec, dyrektor zarządzający w agencji ePraktycy.pl, która przygotowała poradnik dla małych firm na temat tego, jak promować się w internecie.

Poznać target

Zaistnieć w sieci pomagają portale społecznościowe, wyszukiwarki i usługi geolokalizacyjne. Jednak zanim przedsiębiorca zdecyduje, gdzie się pojawić, powinien określić swoją grupę docelową — radzą ePraktycy. pl. Znajomość przedziału wiekowego, płci, wykształcenia, miejsca zamieszkania czy zainteresowań pomaga w wyborze właściwego kanału promocji i komunikacji.

„Małe firmy działające lokalnie i te, które nie są jeszcze rozpoznawalne, powinny początkowo skupić się na budowaniu relacji ze swoim najbliższym otoczeniem, gdyż to właśnie w dużej mierze od niego będzie zależało ich być albo nie być na rynku” — przekonuje agencja. Nie ma cię w sieci, więc nie istniejesz — brzmi powtarzana przez wszystkich maksyma. Ale obecność w internecie wcale nie musi być równoznaczna z posiadaniem własnej strony internetowej — przekonują ePraktycy.pl.

Lokalne cukiernie, księgarnie, kawiarnie, piekarnie czy sklepy obuwnicze mogą zachęcić klientów do odwiedzin poprzez serwisy geolokalizacyjne i mapowe, takie jak Google Maps czy Zumi. Dzięki nim użytkownicy, bezpośrednio na ekranach swoich telefonów komórkowych, mogą wyszukiwać interesujące firmy i oznaczać w nich swoją obecność. Gdy meldują się w danym miejscu, automatycznie informują o tym zdarzeniu znajomych.

— Samo dodanie firmy do takiego serwisu nie gwarantuje jednak sukcesu. Należy jeszcze zachęcić użytkowników do jej odwiedzenia i można to zrobić w bardzo łatwy sposób. Wystarczy zaoferować mu np. darmową kawę za oznaczenie się w naszej kawiarni lub 5-procentową zniżkę w przypadku sklepu obuwniczego. Jest to forma podziękowania za to, że klient poinformował swoich znajomych o tym, że właśnie odwiedził naszą firmę. Najważniejsze serwisy, w których powinniśmy oznaczyć nasz biznes, to Foursquare, Yelp oraz usługa Places w portalu Facebook.com — podpowiada Piotr Krawiec. Narzędzia, które umożliwiają promocję w sieci, proponują również internetowi giganci, czyli Google i Facebook.

Google AdWords i Facebook Ads to płatne,choć stosunkowo niedrogie usługi, oferujące m.in. reklamę występującą najczęściej w formie krótkiego tekstu, która wyświetla się, gdy użytkownik wpisze w wyszukiwarce daną frazę lub gdy jego profil odpowiada założeniom danej grupy docelowej. „Zaletą tej formy promocji jest ustalanie maksymalnych budżetów dziennych, czyli kwot, których sieć reklamowa nie przekroczy bez naszej wiedzy i zgody. Stworzenie samej reklamy nie powinno zająć dużo czasu, gdyż każda z sieci oferuje dobrze przygotowane samouczki.

Przy wyborze słów kluczowych, na które będzie reagowała nasza reklama, warto, oprócz popularnych fraz, wykorzystać te mniej znane związane z naszym biznesem, co zwiększy szanse na pozyskanie klienta” — tłumaczą eksperci z agencji ePraktycy.pl.

Facebook nie dla każdego

Coraz więcej firm sposobu na promocję szuka też na portalach społecznościowych. Część przedsiębiorców zapomina jednak, że jak każde inne narzędzie, tak i Facebook, YouTube czy NK nie są dla każdego. Efekt? Porzucone i nieaktywne profile. Aby uniknąć takiego losu, trzeba przyłożyć się do obecności w serwisie społecznościowym, opracować plan działania i systematycznie go realizować.