Propozycje są dla nas korzystne

Mira Wszelaka
11-02-2004, 00:00

Komisja Europejska przedstawiła ramy budżetowe dla Unii. Proponowany wzrost wydatków jest dobrą wiadomością dla Polski.

Propozycje budżetowe Komisji Europejskiej (KE) na lata 2007-13, wbrew naciskom płatników netto, zwiększają pulę środków z obecnych 111 mld EUR do 158 mld EUR w 2013 r. W ciągu tych siedmiu lat wartość budżetu ma przekroczyć 1 bln EUR.

Warunkowa korzyść

To dobra wiadomość dla Polski, która ma duże szanse stać się jedynym z głównych beneficjentów unijnych wpływów. Według obliczeń francuskiego rządu z jesieni 2003 r., po odjęciu składki do budżetu UE Polska mogłaby liczyć nawet na 76,4 mld EUR w ciągu siedmiu lat. To, czy tak się stanie, będzie zależało z jednej strony od umiejętności wykorzystania unijnego wsparcia, z drugiej zaś od ostatecznego kształtu budżetu, który musi być zaakceptowany przez Radę UE i szefów wszystkich rządów poszerzonej wspólnoty. To zaś oznacza długą i krwawą walkę. Dla płatników netto, takich jak np. Niemcy, Francja, Holandia, Włochy i Wielka Brytania, propozycja KE oznacza cios w plecy i sygnał do zażartej walki o redukcję wydatków. Ta rozpocznie się już dziś na forum Rady UE.

Zmiana struktury

Co dokładnie proponuje KE?

Największe wydatki budżetowe pochłonęłaby wspólna polityka rolna i fundusze na rozwój obszarów wiejskich — 57 mld EUR w 2013 r. Jednak ze względu na zamrożenie wydatków rolnych na poziomie inflacji, ich udział w budżecie zmniejszyłby się z 44 do 33 proc. w 2013 r.

Z czasem jednak część rolna zostałaby zdetronizowana przez wydatki na poprawę konkurencyjności i spójność gospodarczo-społeczną. Dotacje na ten cel w 2013 r. miałyby sięgnąć 75 md EUR. Blisko 51 mld EUR zasiliłoby fundusze strukturalne i spójności, obecnie 41 mld EUR, reszta zaś wspomogłaby badania naukowe i rozwój nowoczesnych technologii.

Komisja chce potroić środki, do 3 mld EUR w 2013 r., na walkę z nielegalną imigracją i ochronę granic.

O tym, jak będzie wyglądała ostateczna wersja budżetu, zdecydują szefowie rządów poszerzonej UE najwcześniej w połowie 2005 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Propozycje są dla nas korzystne