Provident poprawił wynik

ET
opublikowano: 2011-10-26 00:00

Biznes pożyczkowy dobrze sobie radzi. W przyszłym roku na rynek wejdzie kolejny gracz — Cash Flow.

Na rynku pożyczkowym nie widać oznak osłabienia koniunktury. Ale też pożyczkodawcy i pożyczkobiorcy są ostrożni — tak III kw. podsumowuje International Personal Finance (IPF), właściciel Providenta. Notowana na londyńskiej giełdzie spółka uważa, że jakość pożyczek jest dobra, sprzedaż i ściągalność również, aczkolwiek tempo wzrostu nieco spowolniło w wyniku zarówno ostrożności klientów, jak też agentów. IPF działa w pięciu krajach, wśród których Polska ma największe znaczenie, dostarczając większe zyski niż pozostała czwórka razem wzięta. W III kw. cała grupa zarobiła 27 mln GBP, z tego Provident 17,1 mln GBP. Od początku roku zysk IPF wyniósł 62,7 mln GBP, w tym 41,9 mln GBP pochodzi z Polski. Biznes nad Wisłą odnotował jedną z największych dynamikę, nie licząc Meksyku, który znajduje się dopiero w fazie rozruchu. Licząc rok do roku, zyski wzrosły o 10 proc., co jest pochodną rosnącej liczby klientów (o 7 proc.) oraz żywszej akcji pożyczkowej (o 9 proc.). Provident obsługuje 813 tys. klientów. Obsługuje to odpowiednie słowo, ponieważ agenci firmy spotykają się z dłużnikami co tydzień, odbierając od nich raty. Dobre wyniki w Polsce IPF tłumaczy również skutecznym serwisem pożyczek i dobrą ściągalnością należności. Wysoki poziom spłacalności notowany jest w całej grupie. Wysoki, jak na ten rodzaj biznesu, bowiem wskaźnik utraty wartości należności od klientów w stosunku do przychodów wynosi 25 proc. IPF zamierza utrzymać dynamikę wzrostu biznesu w IV kw., aczkolwiek zaznacza, że wyprzedzająco grupa zaostrzyła nieco warunki pożyczkowe, by przeciwdziałać potencjalnemu ryzyku pogorszenia się ściągalności, gdyby sprawy na świecie miały się potoczyć w złym kierunku. Rynek pożyczkowy jest na tyle atrakcyjny, że wkrótce pojawi się nowy gracz, ale nie w tym segmencie, gdzie działa Provident. Cash Flow, spółka skupująca i obracająca wierzytelnościami, zapowiada, że w przyszłym roku zajmie się udzielaniem pożyczek dla przedsiębiorstw. Ma to być alternatywa wobec kredytu i obligacji — rozwiązanie dla firm, które nie mogą skorzystać z tych produktów. Pożyczki z Cash Flow mają im umożliwić domknięcie luki finansowej. Działalność pożyczkową, acz w niewielkiej skali, prowadzi inny windykator — Kruk, który udziela mikropożyczek również na odzyskanie płynności, ale klientom detalicznym.