Prumerica dostała niemal 90 mln zł cesji z Japonii

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2002-09-06 00:00

Dzięki cesji reasekuracyjnej wartości niemal 90 mln zł, którą Prumerica otrzymała od Prudential of Japan, towarzystwo z dnia na dzień stało się piątą spółką życiową na rynku. Jednak pozyskany w Polsce przypis składki Prumerica wyniósł w pierwszej połowie roku tylko 7,5 mln zł.

Skokowy wzrost przypisu składki towarzystwa ubezpieczeń na życie Prumerica, który zwiększył się z 3,2 mln zł w połowie 2001 r. do 96,6 mln zł pod koniec czerwca 2002 r.,wywołał na rynku falę spekulacji co do źródła tych środków.

— Nasze przychody wzrosły dzięki otrzymaniu cesji reasekuracyjnej od amerykańskiej centrali. Pochodziła ona głównie od siostrzanej spółki z Japonii. Nadal naszym celem strategicznym są ubezpieczenia indywidualne, ale działalność reasekuracyjna też jest ważna — wyjaśnia Alex Nawrocki, prezes Prumerica TUnŻ.

Według prezesa towarzystwa, sprzedaż polis indywidualnych wzrosła w pierwszej połowie 2002 roku o 133 proc., do 7,5 mln zł.

Dzięki cesji Prumerica poprawiła aż o 32 mln zł wynik finansowy, który skoczył z -16,8 mln zł rok temu do 16 mln zł w połowie 2002 r. Działalność podstawowa spółki nadal jednak przynosi straty.

— Wciąż część działalności firmy przynosi straty, ale ogólnie wykazujemy zysk i chcemy, by był on trwały — twierdzi Alex Nawrocki.

Oznacza to, że cesja nie była wydarzeniem jednorazowym i będzie utrzymywana dłużej.

— Trzeba to traktować jako zobowiązanie koncernu do dalszego rozwoju biznesu w Polsce. Nasi analitycy uważają, że wraz z wejściem do Unii Europejskiej Polskę czeka szybki wzrost — twierdzi prezes Prumerica.

Wzmocnienie finansowe Prumerica pomoże firmie w zdobywaniu nowych klientów.

— Teraz będzie łatwiej budować zaufanie klienta do firmy. Dla wielu z nich ważnym wskaźnikiem jest bowiem to, że spółka jest dochodowa — twierdzi Alex Nawrocki.

Prumerica zajmuje się tylko sprzedażą ochronnych ubezpieczeń na życie i nie oferuje produktów z funduszem inwestycyjnym.