Władze Stalowej Woli planują budowę ratusza, który pochłonie 21 mln zł. Inwestycja ma być realizowana w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Wkrótce ma być ogłoszony przetarg.
Władze Stalowej Woli ogłoszą wkrótce przetarg na sfinansowanie i budowę ratusza przez prywatnego przedsiębiorcę.
Ratusz ma powstać w ciągu trzech lat na gruncie komunalnym, a następnie użyczonym firmie, która będzie miała możliwość wynajmowania powierzchni we wznoszonym przez siebie budynku na biura i sklepy, w tym również dla potrzeb urzędu miasta.
Całkowity koszt budowy obiektu wyniesie 21 mln zł. Kredyt zaciągnięty na budowę przez podmiot prywatny otrzyma gwarancję miasta. Samorząd będzie spłacać tę inwestycję przez 15 lat.
Po tym okresie część ratusza zajmowanego przez urząd przejdzie na własność miasta, zaś część komercyjna do firmy prywatnej. Spłata inwestycji przez miasto nastąpi z dzierżawy gruntów podmiotowi prywatnemu, na których postawi on dwa obiekty komercyjne oraz z wynajęcia budynku, w którym znajduje się obecnie urząd. W razie spadku cen dzierżawy powierzchni umowa zostanie przedłużona.
Przedsięwzięcie w Stalowej Woli ma charakter partnerstwa publiczno-prywatnego, w ramach którego przedsiębiorca finansuje inwestycję, ale kontrolę nad nią sprawuje miasto. Jan Sibiga, wiceprezydent Stalowej Woli, twierdzi, że miasta nie stać na samodzielne wybudowanie ratusza.
— Dlatego zdecydowaliśmy się na koncepcję przedsięwzięcia z partnerem prywatnym. Nie wiemy oczywiście, czy na przetarg zgłoszą się dostatecznie silne firmy — dodał Jan Sibiga.
Projekty sfinansowania obiektów użyteczności publicznej w ramach PPP wciąż stanowią margines inwestycji komunalnych. Do tej pory gminy zawiązywały przede wszystkim spółki publiczno-prywatne, obarczone jednak sporym ryzykiem. W tej chwili zainteresowanie koncepcjami PPP gwałtownie rośnie. Na przykład Kościerzyna chciałaby w ten sposób zbudować centrum rekreacyjne, Rybnik — wysypisko śmieci, zaś Marki — kanalizację.