Przebudowa Ciechu nabiera tempa

Kamil Koprowicz
opublikowano: 2012-10-18 00:00

Kolejne aktywa grupy trafią pod młotek. Zainteresowanie podtrzymują giełdowe Puławy. Kurs pnie się w górę.

Ciech rozważa wyjście z kolejnych segmentów: organicznego oraz agro i krzem — zadeklarowali przedstawiciele chemicznej spółki w prezentacji do emisji obligacji. Zarząd nie sprecyzował, o które aktywa dokładnie chodzi.

None
None

— To krok w dobrym kierunku dla Ciechu. Segment sodowy jest najbardziej efektywną częścią biznesu grupy. Po podpisaniu umowy z BASF zarząd nie musi się spieszyć i może poczekać na dobrą cenę — mówi Konrad Anuszkiewicz, analityk Ipopema Securities. Ciech otrzyma od BASF prawie 180 mln zł za sprzedaż części biznesu TDI. Dodatkową gotówkę mogą wygenerować pozostałe aktywa.

W segmencie organicznym — oprócz Zachemu — działają Organika-Sarzyna, producent środków ochrony roślin, i Ciech Pianki, który wytwarza pianki poliuretanowe. W skład dywizji agro — krzem wchodzą zakłady Alwernia Ciech, które oferują związki fosforu, nawozy rolnicze i związki chromu, a także Vitrosilicon, producent pustaków szklanych. Trzy miesiące temu Dariusz Krawczyk, prezes Ciechu, informował, że spółka prowadzi rozmowy w sprawie sprzedaży jednej z linii biznesowych w Vitrosiliconie. Wspominał też, że prowadzone są negocjacje w sprawie Alwerni.

— Zarząd Ciechu rozważa sprzedaż aktywów ze względu na wysokie zadłużenie całej grupy. Spółki są rentowne. Zainteresowane biznesem ochrony roślin (Organika Sarzyna) mogą być połączone Azoty Tarnów i Puławy — mówi Dominik Niszcz, analityk Raiffeisen Banku. Kilka miesięcy temu przedstawiciele Puław informowali, że mają na oku niektóra aktywa Ciechu. Zdania nie zmienili.

— Stale uzupełniamy portfolio produktów i usług dla rolnictwa, dlatego też podtrzymujemy nasze zainteresowanie należącą do Ciechu Organiką-Sarzyna. Żadne decyzje korporacyjne jeszcze nie zostały podjęte — zaznacza Grzegorz Kulik, rzecznik Puław.

Ciech cieszy się większym wzięciem na giełdzie. W poniedziałek kurs wystrzelił po informacji o podpisaniu wstępnej umowy na sprzedaż części biznesu TDI, a sygnały o restrukturyzacji pomogły podnieść wycenę spółki do poziomów niewidzianych od ponad trzech miesięcy (ponad 21 zł). W tym tygodniu akcje podrożały o 18 proc.

Soda jak złoto

Zarząd Ciechu chce skoncentrować działalność grupy na segmencie sodowym. To dywizja,która odpowiadała za 77 proc. EBITDA koncernu i 44 proc. przychodów (dane za cztery kwartały zakończone w połowie tego roku). W prezentacji spółka zwraca uwagę na stabilny popyt na wyroby sodowe, bazę lojalnych klientów i niewielkie zagrożenie ze strony zagranicznych konkurentów ze względu na wysokie koszty transportu. Dominik Niszcz z Raiffeisen Banku zaznacza, że ewentualna sprzedaż aktywów z segmentu organika i agro — krzem przyspieszy prywatyzację Ciechu.

— Segment sodowy wypracowuje jedne z wyższych marż w Europie, dodatnie przepływy pieniężne i stabilne zyski. Po ewentualnym wyjściu z części biznesu organicznego oraz agro i krzem rosną szanse na przyciągnięcie inwestora zainteresowanego udziałami skarbu państwa w Ciechu — mówi Dominik Niszcz. W ostatnich dniach przedstawiciele resortu skarbu informowalio rosnącym zainteresowaniu Ciechem ze strony potencjalnych inwestorów. Zaznaczali jednocześnie, że żaden z nich nie złożył konkretnej oferty na udziały chemicznego koncernu.

Notowania w górę

Ciech cieszy się większym wzięciem także na giełdzie. W poniedziałek kurs wystrzelił po informacji o podpisaniu wstępnej umowy na sprzedaż części biznesu TDI grupie BASF (o 12 proc.). Kolejne sygnały o restrukturyzacji pomogły podnieść wycenę spółki do poziomów niewidzianych od ponad trzech miesięcy (ponad 21 zł). W tym tygodniu akcje podrożały o 18 proc.

— W średnim terminie widzę realną możliwość dalszych zwyżek. Popyt na akcje Ciechu będą zwiększały efekty restrukturyzacji — mówi Dominik Niszcz.

Poprawa notowań Ciechu połączona z jesiennymi porządkami w spółce może przełożyć się na emisję obligacji koncernu. Ciech planuje emisje krajowego długu o wartości do 500 mln zł i zagranicznego do kwoty 300 mln EUR. W październiku rozpoczęto road show wśród inwestorów i budowę księgi popytu. Proces zakończy się za kilka tygodni.

— Ciech przed emisją obligacji sygnalizuje inwestorom, że spodziewa się kolejnego przypływu gotówki i nie planuje inwestycji. Zarząd będzie szukał kupca na aktywa, a koncentracja na biznesie sodowym opłaci się w średnim terminie — mówi Dominik Niszcz. Zdaniem analityka, Ciech powinien zebrać przynajmniej 0,5 mld zł z emisji obligacji. Specjalista oczekuje oprocentowania obligacji o 2,5-3 pkt proc. wyższego od WIBOR.