Publikacja raportów kwartalnych nie spowodowała ożywienia na GPW. Zgodnie z oczekiwaniami wyniki były słabe
Podstawowe indeksy warszawskiej giełdy ulegały niewielkim zmianom. To głównie efekt stabilnych notowań przedsiębiorstw o największym udziale we wskaźnikach. Mniejsze spółki ulegały dość istotnej przecenie. Powodem były wyniki finansowe, które okazały się gorsze niż w analogicznym okresie 2001 roku.
Powodów do zadowolenia nie mieli akcjonariusze Comarchu. Kurs w ciągu kilku sesji spadł o ponad 20 proc.
— O dużej przecenie akcji krakowskiego przedsiębiorstwa zdecydowały fatalne wyniki finansowe. Mniejsze o prawie połowę przychody i zysk netto nie stanowiący nawet 1/4 rezultatu osiągniętego w I kw. 2001 r. musiały wywołać dużą podaż — uważa Piotr Niepokój, makler papierów wartościowych DM BOŚ.
Z raportu kwartalnego powinni za to się cieszyć akcjonariusze Computerlandu. Warszawska spółka poprawiła o kilkadziesiąt procent wyniki na niemal każdym poziomie rachunku zysków i strat. Mimo to cena notowanych walorów spada już od dwóch tygodni. Systematyczna zniżka kursu akcji może być efektem spekulacji dotyczących realizacji systemu billingowego dla energetyki. Prawdopodobnie walkę o jego wykonanie wygrała spółka zależna od Prokomu, co mogło przyczynić się do większej podaży akcji Computerlandu.
Zdecydowanie lepiej niż kursy przedsiębiorstw informatycznych zachowywały się akcje trzech spółek o największym udziale w indeksie WIG 20. Duży wpływ na ich notowania miały informacje, które pojawiały się na rynku niemal każdego dnia.
— Tradycyjnie już stabilnymi notowaniami wykazuje się Pekao SA. Pozytywny wpływ na jej kurs miały głównie dobre wyniki finansowe — twierdzi Piotr Niepokój.
Bank mimo spadku przychodów z tytułu odsetek zanotował o kilkadziesiąt procent wyższe zyski. Wcześniej pozytywne oceny dla spółki wyda- li analitycy Merrill Lynch. Mimo że w krótkim terminie wydali oni rekomendację „neutralnie”, to w długim okresie zalecali kupno papierów warszawskiego banku. Wreszcie przy okazji publikacji raportu władze spółki przypomniały inwestorom, że wydana na początku 2002 r. prognoza dotycząca zysku netto, który ma osiągnąć poziom 1,4 mld zł, nadal jest realna.
Poza akcjami Pekao SA podstawowe indeksy na dotychczasowym poziomie utrzymywały walory TP SA i PKN Orlen. Kursy obu spółek nawet przez kilka sesji ulegały lekkim wzrostom.
— Pozytywny wpływ na notowania walorów narodowego operatora miało głównie anulowanie przez Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty kary wysokości 350 mln zł — mówi specjalista z DM BOŚ.
Podobnie jak główny indeks zachowywały się również akcje PKN Orlen. O ich minimalnych zmianach decydowały zarówno pozytywne, jak i negatywne wiadomości. Do tych pierwszych można przede wszystkim zaliczyć podwyższoną rekomendację przez analityków DM BZ WBK czy informacje o możliwym uzyskaniu dostępu do złóż ropy naftowej. Przez niektórych inwestorów jako dobra została także odebrana informacja o tym, że Rafineria Gdańska może zostać sprzedana inwestorowi zewnętrznemu. Realizacja takiego scenariusza oznacza mniejszy wpływ państwa na PKN Orlen. Wśród negatywnych informacji należy głównie wymienić spadek zysku netto w 2001 r. oraz pożar w Rafinerii Trzebinia.