Mimo rewelacyjnego początku sesji, europejskie indeksy zakończyły wtorek na pokaźnym minusie. Spadkom przewodził sektor finansowy. W Niemczech, gdzie handel trwa najdłużej, przecena była najmocniejsza. Obserwatorzy uznają, że tym razem europejskie akcje sprzedawali inwestorzy zza oceanu.
We Frankfurcie kurs HVB Group spadł o 10 proc., Commerzbanku o 8 proc., a Deutsche Banku o 6 proc. Równie mocno spadał Allianz. Spadki w sektorze to efekt dramatycznej sytuacji akcji Citigroup i J.P.Morgan na NYSE, poniedziałkowego ostrzeżenia ubezpieczeniowej grupy Aegon i wtorkowej redukcji prognoz przez Fortis. Na notowaniach ciąży także bankructwo WorldComu, którego wierzycielami były m.in. europejskie banki.
W innych sektorach negatywnie wyróżniła się szwedzka Skandia. Właściciel polskiego Exbudu po kwartalnych wynikach stracił 12 proc. swej rynkowej wyceny.
Ostra przecena ponownie dotknęła Ericssona i Nokię. Szwedzka spółka ucierpiała po obniżeniu ratingu dla długu przez agencję Moody’s.
ONO