Przeciwko praniu brudnych pieniędzy

MATEUSZ JAN STAŃCZYK prawnik w Kancelarii Chałas i Wspólnicy
opublikowano: 2014-09-05 00:00

Komentarz prawnika

Twoja firma dokonuje znacznej zmiany profilu działalności? Prowadzisz liczne i częste transakcje ze świeżo pozyskanym kontrahentem? A może pochodzi on z egzotycznego kraju? Gromadź rozważnie dokumentację związaną z tymi działaniami, ponieważ mogą one zainteresować organy ścigania.

Każdy przedsiębiorca ma udział w walce z przestępczością zorganizowaną i terroryzmem, choć nie odczuwa tego może bezpośrednio. Ustawa z 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu jest doskonale znana, np. branży bankowej. Przedsiębiorcy z innych branż mogli spotkać się z ostrzeżeniami, że przyjmowanie gotówki od kontrahenta w kwocie większej niż 15 tys. EUR nakłada obowiązki z tej ustawy wynikające. Banki i obracający takimi kwotami są jedynie częścią tzw. instytucji obowiązanych, czyli podmiotów, które mogą być wykorzystane w transakcjach prania pieniędzy (tj. ukrywania przestępczego pochodzenia aktywów) i finansowania terroryzmu.

Wskazane instytucje mają obowiązek m.in. rejestracji prowadzonych transakcji o wartości ponad 15 tys. EUR z wyszczególnieniem jej stron i celu oraz analizy transakcji, obejmującą, m.in. badanie podmiotowe (czy transakcja leży w zakresie normalnej działalności zlecającego), geograficzne (czy transakcja nie wiąże się z krajami podwyższonego ryzyka) oraz czy transakcja jest uzasadniona ekonomicznie. Wobec klientów muszą stosować środki bezpieczeństwa finansowego w postaci np. ustalania beneficjenta rzeczywistego (osoby, która faktycznie stoi za transakcją, nawet zasłaniając się tzw. słupem). Ponadto muszą przekazywać informacje o zarejestrowanych transakcjach Generalnemu Inspektorowi Informacji Finansowej (organ państwowy przetwarzający kluczowe dane), a także powiadamiać GIIF o uzasadnionym podejrzeniu związku transakcji z praniem pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu. W grę wchodzi również wstrzymywanie wątpliwych transakcji i blokowanie związanych z nimi rachunków na żądanie GIIF. Co istotne — instytucje obowiązane mają zakaz informowania klientów o swoich podejrzeniach oraz dokonanych w GIIF powiadomieniach. Jeśli GIIF dzieli wątpliwości instytucji obowiązanej lub sam ma zasadne podejrzenia co do transakcji — zawiadamia właściwego prokuratura o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Warto mieć na uwadze, że gromadzone dane GIIF ma obowiązek przekazać m.in. ABW i CBA. Dostęp do tych danych mogą uzyskać również organy skarbowe i Komisja Nadzoru Finansowego.

Przeciętny przedsiębiorca może odczuć działanie opisanego systemu, dopiero gdy np. GIIF zażąda od banku wstrzymania przelewu lub gdy kierownictwo firmy zostanie wezwane przez prokuraturę do złożenia wyjaśnień. Dla przykładu: przedsiębiorca prowadzący obrót AGD z Katarem ma możliwość zakupu marmuru z Jemenu po korzystnej cenie. Umówiona płatność 30 tys. EUR ma nastąpić w ratach. Taka transakcja z punktu widzenia systemu walki z praniem pieniędzy i finansowaniem terroryzmu może budzić podejrzenie ze względu na normalny obszar działalności kupującego oraz pochodzenie kontrahenta z kraju podwyższonego ryzyka.