Przed danymi o inflacji kontrakty na plusie

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-06-12 13:34

Środowa sesja na amerykańskich giełdach będzie bez wątpienia zdominowana reakcją inwestorów na dane o majowej inflacji oraz na decyzję FOMC ws. stóp procentowych. Zachowanie kontraktów terminowych może wskazywać, że wśród inwestorów panuje ostrożny optymizm.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na dwie godziny przed uruchomieniem handlu na rynku kasowym i na godzinę przed publikacją raportu o CPI, kontrakty nieco zyskują na wartości. Futures na Dow Jones IA rosły o 0,09 proc., te na szerszy indeks S&P500 o 0,13 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 zwyżkowały o 0,15 proc.

Oczekuje się, że raport o inflacji w amerykańskiej gospodarce pokaże, że w maju CPI w ujęciu miesięcznym spowolniła do 0,1 proc., zaś liczona rok do roku utrzymała tempo 3,4 proc. Z kolei baczniej analizowana przez Fed inflacja bazowa, pozbawiona poddających się silnym wahaniom cen żywności i energii mogła w maju wynieś 0,3 proc., tyle co w kwietniu i spaść do 3,5 proc. z 3,6 proc. licząc rok do roku.

Między innymi na podstawie tych danych FOMC będzie opierał swoją decyzję o stopach procentowych. W tym przypadku rynek spodziewa się zachowania dotychczasowego status quo. Ważniejsze będzie zapewne uzasadnienie decyzji o pozostawieniu stawek na dotychczasowym poziomie i wystąpienie szefa Fed, Jerome Powella, a także projekcje makroekonomiczne. To w nich inwestorzy będą poszukiwać wskazówek odnośnie przyszłych kroków władz monetarnych.

Inwestorzy wydają się powoli godzić z myślą, że nie ma co liczyć na szybsze poluzowanie polityki przez Fed. Jak wynika z szacunków narzędzia FedWatch, szanse na pierwszą obniżkę stóp procentowych we wrześniu oceniane są obecnie na nieco ponad 50 proc. Po zakończeniu posiedzenia FOMC mogą one ulec istotnej zmianie.

Inne dane makro, zejdą dzisiaj na drugo plan. Chodzi o cotygodniowy raport o zmianie liczby wniosków o kredyt hipoteczny oraz o odczyt dotyczący budżetu federalnego USA.

Dla ropy znaczenie może mieć z kolei raport EIA o zmianie stanu zapasów ropy i paliw w amerykańskiej gospodarce w zeszłym tygodniu. Prognoza mówi o ich spadku o 1,7 mln baryłek, czyli tyle samo co szacował instytut branżowy API. Z tym, że znacznie, a opublikowane wczoraj dane pokazały skurczenie się zapasów o 2,43 mln brk. Sama ropa nadal zyskuje na wartości, a aprecjacja sięga momentami niemal 2 proc.

W przedesyjnym handlu zniżkuje kurs akcji Apple. Przecena oscyluje wokół poziomu 0,7 proc. Na wtorkowym zamknięciu cena walorów producenta iPhone’ów ustanowiła nowy rekord w reakcji na nowo zaimplementowane funkcje sztucznej inteligencji w urządzeniach spółki.

W zdecydowanie przeciwnym kierunku podąża wycena walorów Oracle. Firma specjalizująca się w oprogramowaniu komputerowym opublikowała ambitną prognozę dwucyfrowego wzrostu przychodów w roku finansowym 2025, która została entuzjastycznie przyjęta przez graczy. Zaowocowało to niemal 9 proc. aprecjacją kursu.