Przez cały tydzień rodzime indeksy nie zważają na wyprzedaż akcji na parkietach świata. Trudno więc z przebiegu wczorajszej sesji za oceanem wyciągać wnioski dotyczące dzisiejszego zachowania inwestorów na GPW. Ostatnia godzina handlu w USA może jednak napawać optymizmem. Utrzymywanie się dobrej koniunktury jest tym bardziej prawdopodobne, że coraz więcej zachodnich analityków określa rynki wschodzące jako oazę spokoju w dobie obecnych zawirowań.
Nadal może rosnąć kurs telekomów, które na giełdach światowych należą do sektorów stosunkowo odpornych na trwającą przecenę, a na GPW straciły w ubiegłym tygodniu sporo. W centrum zainteresowania spekulantów powinien być także Mitex, który być może znajdzie inwestora w postaci francuskiego Eiffage. Zobaczymy także, czy rynek zareaguje na wypowiedzi przewodniczącego związku zawodowego w KGHM, który mówił o 45 mln zł strat netto spółki w lipcu.
Zaangażowani w akcje inwestorzy powinni z uwagą nasłuchiwać wieści z USA, gdyż jeśli Amerykanie zaczną siłowo rozwiązywać konflikt, wszelkie prognozy rozwoju wypadków na giełdach zostaną zachwiane.
ONO