Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami. To efekt m.in. lipcowego raport o zatrudnieniu poza rolnictwem, który okazał się gorszy od oczekiwań. Wzbudziło to nadzieje inwestorów, że Fed jednak wstrzyma się z podwyżkami stóp procentowych.
O godz. 13:20 czasu polskiego, czyli na nieco ponad dwie godziny przed rozpoczęciem handlu, kontrakty e-mini na indeks Dow Jones zniżkowały o 0,14 proc., na S&P 500 rosły o 0,02 proc., a na Nasdaq 100 o 0,12 proc.
Poniedziałek nie obfituje w istotne dla amerykańskiego rynku wskaźniki makroekonomiczne - te pojawią się w dalszej części tygodnia. Chodzi m.in. o dane o inflacji konsumenckiej (środa), inflacji producenckiej (czwartek) oraz sprzedaży detalicznej (piątek).
Ceny ropy rosną, ponieważ USA i Iranowi wciąż nie udało się wynegocjować porozumienia dotyczącego Cieśniny Ormuz. O godz. 13:30 kontrakty na ropę WTI z dostawą we wrześniu drożały o 1,20 proc. do 79,13 USD za baryłkę.
