Zarząd PKP, który do niedawna był skłonny popierać koncepcję przedłużenia szerokiego toru ze Śląska do Bohumina w Czechach i dzięki temu liczył na ożywienie przewozów Linią Hutniczą Szerokotorową (LHS), ostatnio zweryfikował swoje dotychczasowe oceny i opowiada się zdecydowanie za wykorzystaniem Sławkowa jako stacji docelowej magistrali transsyberyjskiej. Oznacza to wyraźną zmianę stanowiska rządu w tej sprawie. Jeżeli jednak nie znajdzie on sposobu na porozumienie się z Rosją, Czechami, Słowacją i Ukrainą, to może się wkrótce okazać, że miliony kontenerów z Dalekiego Wschodu zamiast przez Polskę pojadą przez kraje naszych południowych sąsiadów, natomiast LHS pozostanie dotychczasowa rola — jako linii dowożącej rudę żelaza dla polskich hut.
Krzysztof Celiński prezes zarządu PKP
- Jesteśmy bardzo zainteresowani powstaniem centrum logistycznego przy LHS. Kolej, która na stacji w Sławkowie Południowym ma własne grunty, może być jednym ze współinwestorów centrum.
Andrzej Szarawarski wiceminister gospodarki
- Gdyby centrum logistyczne zbudowano w Bohuminie, a linię szerokotorową poprowadzono przez terytorium Słowacji i Czech, byłby to cios dla gospodarki polskiej. Rezygnacja z budowy własnego centrum stawiałaby Polskę w pozycji drugorzędnego gracza w staraniach o tę inwestycję, którą śmiało można nazwać największym interesem transportowym dwudziestego pierwszego wieku.
Henryk Klimkiewicz prezes zespołu doradców TOR
- Przedłużenie szerokiego toru mogłoby okazać się gwoździem do trumny dla polskiego hutnictwa. Na transporcie tranzytowym linią szerokotorową zyska w pierwszym rzędzie Nowa Huta w Ostrawie, zlokalizowana przy granicy z Polską. Sprywatyzowane i zmodernizowane huty czeskie już oferują wyroby tańsze od polskich. Transport rudy przez Bohumin zwiększy jeszcze bardziej konkurencyjność czeskich stalowni.
Andrzej Turski prezes firmy Polzug
- Problemem nie jest to, czy w Sławkowie powinno powstać centrum logistyczne. To akurat oczywiste, gdyż zyskałby na tym nie tylko Górny Śląsk. Rzecz w tym, że nie ma skąd wziąć na tę inwestycję pieniędzy. Według wstępnych szacunków, całe przedsięwzięcie miałoby kosztować 150 mln USD (600 mln zł). PKP na pewno nie zainwestuje, bo nie ma, państwo o dziurawym budżecie, tym bardziej nie. Dopóki nie będzie zagwarantowanych pieniędzy na ten cel, nikt nie ruszy łopatą. Tymczasem Czesi już wbudowali kamień węgielny pod przyszłą inwestycję. W tym roku Polzug przewiezie do Polski i z Polski około 60 tys. kontenerów TEU. Brakuje nam miejsca na składowanie kontenerów. Zamierzamy zainwestować 4 mln zł w rozbudowę własnego terminalu. Dla porównania, na rozbudowę całego Sławkowa potrzeba będzie co najmniej dziesięć razy tyle. To będzie terminal dla Polski i Europy.
Piotr Juś prezes Linii Hutniczej Szerokotorowej (LHS)
- Jesteśmy tylko przewoźnikiem na tej trasie, dlatego z punktu widzenia interesów LHS każde rozwiązanie może być korzystne. Jeżeli terminal powstałby w Sławkowie, to oprócz wpływów za przewozy zyskamy dodatkowe pieniądze za dzierżawę gruntów. Jeżeli natomiast centrum przeładunkowe powstałoby w Bohuminie, to zarobimy na tym dzięki większej liczbie pociągów.
Teraz LHS przewozi rocznie 4-5 mln ton ładunków, z tego 90 proc. stanowi ruda żelaza z ukraińskich kopalń do Huty Katowice. Codziennie po szerokim torze przemieszcza się 6 par pociągów od granicy z Ukrainą do Dąbrowy Górniczej i z powrotem. Rosjanie zapowiadają, że po przedłużeniu szerokiego toru, w pierwszym etapie rozwoju nowego połączenia, LHS zacznie przewozić rocznie około 20 mln ton ładunków. Dziennie po LHS kursowałoby wówczas 10 par pociągów kontenerowych i 6 innych, m.in. z rudą żelaza do ostrawskich hut. Z punktu widzenia interesów państwa polskiego przedłużenie szerokiego toru do Bohumina nie byłoby jednak korzystne. W Sławkowie Południowym, dokąd dociera linia LHS, kontenery mogą być przeładowywane na samochody lub na kolej normalnotorową (1425 mm) i jechać dalej na zachód Europy autostradą A4 lub w przyszłości na wschód przyszłą autostradą A1.
Marek Bąk zarządca komisaryczny CZH, Centrum Handlowo-Logistycznego Sławków
- W tym roku został rozstrzygnięty konkurs na koncepcję zagospodarowania Sławkowa. Propozycja została przekazana premierowi Markowi Polowi i ministrowi skarbu państwa. Minister infrastruktury zapowiedział powołanie międzyresortowego zespołu ekspertów. Natomiast w ostatnich dniach Arkadiusz Krężel, prezes ARP przysłał pismo, w którym informuje, że agencja przystępuje do opracowania projektu. Teraz wszystko może zależeć od tego, czy premier Leszek Miller przekona Rosjan o celowości zakończenia magistrali transsyberyjskiej w Polsce terminalem w Sławkowie.