Przedsiębiorcy krytycznie o dłuższym małym ZUS

17-09-2017, 22:00

Nadmierne ulgi w systemie ubezpieczeń społecznych zaburzają warunki równej konkurencji — uważa ZRP.

Projekt wydłużenia okresu preferencyjnego tzw. ozusowania działalności gospodarczej w jej początkowym etapie nie wywołał entuzjazmu wśród przedstawicieli biznesu. Przedsiębiorcy mogliby z tego korzystać nie przez dwa, jak obecnie, ale trzy lata — proponuje resort pracy.

Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe osób prowadzących pozarolniczą działalność stanowizadeklarowana kwota, ale nie mniejsza niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. W ciągu pierwszych 24 miesięcy prowadzenia biznesu ta minimalna podstawa jest niższa, wynosi 30 proc. minimalnej płacy.

Resort pracy zwraca uwagę, że według badań i danych statystycznych trzeci rok działalności jest kluczowy dla działalności firm, a wiele z nich po okresie preferencji jest przez przedsiębiorców wyrejestrowywanych. Dlatego, aby zwiększyć ich przeżywalność, zaproponował, aby nadal w pierwszym i drugim roku składki nadal płacić od kwoty stanowiącej 30 proc. minimalnego wynagrodzenia,a w trzecim — od jej 60 proc. Do pomysłu wydłużenia korzystania z tzw. małego ZUS sceptycznie podchodzi Związek Rzemiosła Polskiego (ZRP).

— Chociaż związek reprezentuje głównie mikrofirmy, generalnie nie jest zwolennikiem znacznego różnicowania obciążeń ponoszonych przez przedsiębiorców na ubezpieczenia społeczne. Nie można traktować ich jak podatku, są to składki na przyszłe świadczenia emerytalno-rentowe czy aktualne świadczenia. W opinii ZRP nie powinno się tych składek zasadniczo różnicować, uzależniając np. od dochodów, jak proponowano w tzw. ZUS dla małych firm, czy wydłużać płacenie ich w ulgowej wysokości o kolejne lata. Nie taka jest rola systemu ubezpieczeń społecznych — stwierdza Jan Gogolewski, prezes ZRP. Jego zdaniem wprowadzanie kolejnych ulg spowoduje, że pozostali ubezpieczeni za to zapłacą, bo powstanie konieczność poniesienia dodatkowych wydatków z pieniędzy publicznych.

— Naszym zdaniem nadmierne ulgi noszą w sobie ryzyko zaburzenia warunków równej konkurencji między przedsiębiorcami już prowadzącymi biznes a go rozpoczynającymi, działającymi w bardzo podobnych warunkach ekonomicznych. Dlaczego z ulgowych składek ZUS mogłyby korzystać przez kolejny rok tylko osoby prowadzące działalność od dwóch lat, a dla pozostałych ubezpieczonych, w tym mikrofilm, takiej preferencji się nie przewiduje — komentuje Jan Gogolewski.

O ostrożne stosowanie ulg apeluje też Konfederacja Lewiatan. — Każdy, kto po raz pierwszy w życiu podejmuje decyzję o rozpoczęciu działalności gospodarczej, zasługuje na wsparcie na starcie polegające na obniżeniu składek na ubezpieczenie społeczne. Obecne rozwiązanie wprowadzono w okresie wysokiego bezrobocia. Wydłużenie do trzech lat ulgowych obciążeń, w sytuacji dużego popytu na pracę, jest nieuzasadnione. Osoby, które nie mają predyspozycji do bycia przedsiębiorcą, powinny szukać pracy najemnej — uważa Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Lewiatana.

Zgadza się z opinią, że osoby płacące niższe składki są nieuczciwą konkurencją na rynku pracy — dla pozostałych samozatrudnionych i pracowników. Poza tym z tej ulgi można korzystać wielokrotnie — i ci, którzy to uczynią, nie zbiorą kapitału nawet na minimalną emeryturę. — To oznacza, że z naszych podatków będziemy dopłacać do ich świadczeń — ocenia Jeremi Mordasewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Przedsiębiorcy krytycznie o dłuższym małym ZUS