Przedsiębiorcy liczą na pieniądze z UE

Marta Biernacka
opublikowano: 2004-12-13 00:00

Zdobycie pieniędzy na rozwój to wciąż żywy problem większości przedsiębiorstw z grona Gazel Biznesu.

Uroczystość wręczenia tytułów Gazel Biznesu 2004, jak co roku, poprzedziła część merytoryczna. Tym razem wiodącym tematem spotkania były dotacje unijne, a w szczególności rodzaje wsparcia, o jakie mogą ubiegać się małe i średnie firmy, oraz działania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Przed dyskusją

— PARP służy trzema rodzajami pomocy: miękką, twardą i pośrednią. Pierwsza z nich skupia się na usługach doradczych, np. na przygotowywaniu biznesplanu inwestycji, kolejna jest już dotacją na konkretną inwestycję, a pośrednia polega na dofinansowywaniu szkoleń dla przedsiębiorców — wyjaśniła Monika Karwat-Bury z PARP.

Dofinansowanie na usługi doradcze może wynosić 2,5-250 tys. zł. Dotacja inwestycyjna jest wyższa — na projekt firma może otrzymać od 10 tys. do 1,25 mln zł.

— W powiecie krakowskim kwota refundacji wynosi do 40 proc. kosztów projektu, a na terenie Małopolski do 50 proc. — dodała Monika Karwat.

Pytania z sali

Skróconą lekcję wypełniania wniosku o unijną dotację przedstawiła natomiast Monika Niewinowska, dziennikarka „PB”. Temat okazał się wyjątkowo interesujący — bo przedsiębiorcy zaczęli zadawać liczne pytania. Oto niektóre z nich.

— Dlaczego we wniosku we wskaźnikach zatrudnienia wyszczególnia się kobiety? — zapytał jeden z przedsiębiorców.

— We wszystkich programach unijnych za zatrudnienie kobiet dostaje się dodatkowe punkty. Oczywiście nie jest ono obowiązkiem pracodawcy, ale bardziej się opłaca — wyjaśniła Monika Karwat-Bury.

— Co oznacza wzrost zatrudnienia — pytał inny przedsiębiorca.

— Załóżmy, że przed realizacją projektu zwolnicie państwo dwie osoby, a potem dwie zatrudnicie. Wzrostu nie będzie — zmiana netto wyniesie zero — tłumaczyła Monika Karwat-Bury.

Podkreśliła też, jak ważne przy opisie projektu jest uzasadnienie konieczności otrzymania dotacji.

— Komisję oceniającą trzeba np. przekonać, że bez określonej maszyny nie będziemy w stanie zwiększyć produkcji — podsumowała Monika Karwat-Bury.

Wsparcie banku

O roli banku w absorpcji pieniędzy unijnych mówiła Anna Zemełka-Jesiołowska, specjalistka ds. funduszy unijnych w PKO BP.

— Bank stworzył program, aby wesprzeć klientów w drodze po dotację. Zapewnia przede wszystkim doradztwo finansowe i merytoryczne oraz — co najważniejsze — źródło finansowania. Pomaga też przy rozliczaniu projektów — wyjaśniła Anna Zemełka-Jesiołowska.

Narzędzia rozwoju

Beata Lewonowska, dyrektor sprzedaży Exact Software Poland na przykładzie agencji reklamowej Awena 70 przedstawiła korzyści wynikające z zastosowania w mniejszej firmie oprogramowania biznesowego. Przedstawiciele Gazel Biznesu wysłuchali też informacji na temat usług wspierających rozwój mniejszych firm.

Michał Urbanowicz, starszy specjalista w Dziale Emitentów Giełdy Papierów Wartościowych przedstawił zmiany, jakie zaszły na giełdzie po 1 maja i zachęcił przedsiębiorców do korzystania z tej drogi pozyskiwania kapitału na rozwój. Magdalena Kwiecińska, kierownik ds. marketingu w firmie Marsh przekonywała, dlaczego warto właściwie zarządzać ryzykiem gospodarczym w firmie.

Droga po kapitał

Część seminaryjną zakończyła dyskusja na temat źródeł uzyskiwania pieniędzy na rozwój firmy. Wzięli w niej udział: Mariusz Grajda, dyrektor centralnego biura sprzedaży Bankowego Funduszu Leasingowego w Warszawie, Rafał Bator, dyrektor inwestycyjny Enterprise Investors, Michał Urbanowicz, Beata Lewonowska oraz Marek Panek, członek zarządu Compu Rzeszów.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface