Przedsiębiorcy mają coraz mniej czasu

Paulina Sztajnert
09-08-2004, 00:00

Do końca grudnia firmy muszą zmienić formułę prawną prawie 6 tys. polis grupowych. Na razie nie ma nawet setki wniosków.

Zgodnie z nową ustawą o pracowniczych programach emerytalnych (PPE), która weszła w życie w czerwcu, do końca roku do nadzoru muszą trafić wnioski o przekształcenie dotychczasowych grupowych form gromadzenia pieniędzy właśnie w PPE. I nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że takich grupówek — jak wynika z danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) — jest około 5,8 tys.

Ogórkowy sezon

Pracodawcy, którzy nie zdążą dopełnić formalności do końca grudnia, stracą ZUS-owskie ulgi, jakie im przysługują za wpłaty na dodatkową emeryturę. Tymczasem na złożenie wniosku zdecydowało się na razie mniej niż sto firm.

— Mamy nadzieję, że wnioski będą wpływały stopniowo. Liczymy, że ruch zacznie się już po wakacjach. Z naszej strony uprościliśmy ten proces jak tylko się dało — zapewnia Zbigniew Roszewski, pełniący obowiązki zastępcy dyrektora departamentu prawno-licencyjnego KNUiFE.

Nadzór już w czerwcu zorganizował spotkanie z instytucjami finansowymi, prowadzącymi PPE. Są nimi głównie ubezpieczyciele, bo to oni wystawili większość umów, a bezsprzecznym liderem jest PZU Życie. Towarzystwo ma do przekształcenia aż 2,2 tys. grupówek. Do tej pory renegocjowało zaś jedynie 21 umów.

— Proces zmiany formuły prawnej tych umów nie jest najprostszy. Jeśli jednak wszystkie strony wykażą dobrą wolę, to możliwy jest do przeprowadzenia w miesiąc. Wszystko jednak zależy od klienta. Trudności mogą być ze spółkami, które mają silne związki zawodowe. Na szczęście KNUiFE pozytywnie włączyło się w ten proces. Zatwierdza wzory umów, które znacznie usprawniają pracę i nam, i potem komisji. Z naszej strony także staramy się stopniowo skłaniać przedsiębiorców do renegocjacji umów — tłumaczy Piotr Głowski, dyrektor zarządzający ds. sprzedaży PZU Życie.

Grudniowa kumulacja

KNUiFE rzeczywiście nie zasypia gruszek w popiele. 2 sierpnia nadzór po wcześniejszym opracowaniu z resortem polityki społecznej przesłał zainteresowanym instytucjom wykładnie przepisów, jakie budziły kontrowersje. Ma to pomóc choć częściowo usprawnić proces przerejestrowania. I choć zarówno nadzór jak i oferujący PPE mają nadzieję, że wnioski będą napływać stopniowo, to już mobilizują siły przed nawałem pracy na koniec roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przedsiębiorcy mają coraz mniej czasu