Przedsiębiorcy muszą być zdecydowani

Łukasz Gromkowski
opublikowano: 2002-05-21 00:00

Wobec wciąż niezdecydowanych postaw polskich przedsiębiorców co do stosowania procedur jakościowych organizacje takie jak Umbrella, starają się coraz bardziej rozbudzić zainteresowanie firm oraz ich zaufanie do norm i procesów. IV Międzynarodowa Szkoła Jakości (MSJ), której sesja dla sektora biznesu odbyła się w Warszawie w dniach 16-17 maja 2002 roku, po raz kolejny uświadamiała rodzimym przedsiębiorcom, jak istotne jest podniesienie świadomości oraz zrozumienie potrzeby rozwinięcia działań projakościowych na rynku europejskim.

Od wielu lat na wykładach MSJ słyszy się apele kierowane do przedsiębiorców, że jeżeli posiadają normę ISO 9001, powinni mieć świadomość, iż mogą wykonać kolejny krok w doskonaleniu struktur swej firmy. Umożliwia im to TQM (Total Quality Management), skierowany właśnie do firm, które chcą osiągnąć wyższy poziom zarządzania, a posiadają już ISO 9001. W tym roku jednym z prelegentów, który gorąco do tego namawiał, był Ninomiya Keizo, przedstawiciel Furukawa Technosearch z Japonii.

— Wiele firm w Japonii zadaje sobie codziennie pytania: jak osiągnąć wyższy poziom zarządzania, jak zdobyć nową jakość? Odpowiedzi szukają zwykle w filozofii TQM, bo to jest właśnie zestaw wytycznych, jak uzyskać ten wyższy poziom — relacjonował Ninomiya Keizo.

Zwracając się do naszych przedsiębiorców wyjaśniał, że norma ISO to tylko pierwszy krok do kompleksowego zarządzania jakością. Norma ta wymaga bowiem najpierw planowania, a następnie postępowania zgodnie z ustalonym schematem. Właśnie dlatego, że plany muszą być szczególnie precyzyjne, takie działania sprawdzają się na krótką metę. Z kolei TQM stawia na długotrwałe korzyści, na doskonałą technologię i stałe jej ulepszanie. W ISO jest wiele narzędzi i procedur, a poziomy organizacji firm są zróżnicowane. Dlatego też waga i sposób rozwiązania problemów jest zupełnie inny. System ten opisuje tylko pewne sposoby postępowania na konkretnym poziomie rozwoju. Tymczasem, jak dowodził Ninomiya Keizo, dostrzeganie przyszłych problemów to ważna umiejętność przedsiębiorcy czy jednostki kierującej firmą. To właśnie TQM daje wskazówki, jak opracować szczegóły każdej procedury, jak rozwiązać problem i jakie środki zastosować.

— To prawda, Total Quality Management należy traktować jako wspomaganie funkcji biznesowych, a nie tylko jako konieczną do wdrożenia normę — potwierdza Bogusław Kułakowski, prezes Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Firmy starające się zbudować więź z klientem muszą nie tylko doskonalić się zewnętrznie, ale także dbać o wewnętrzną jakość organizacji swoich struktur.

— Firmy muszą dokładnie wiedzieć, co zaoferować i co robić, aby klient był zadowolony. Jeśli tego nie potrafią, to wszelkie działania kończą się fiaskiem — mówi Tomasz Frontczak, prezes AIG PTE.

Powszechnie wiadomo, że wszelkiego rodzaju normy i systemy zarządzania jakością to tylko dwa spośród wielu elementów decydujących o powodzeniu firmy. Ważna jest umiejętność koordynowania działań przedsiębiorstwa jako jednego organizmu zbudowanego z wielu działów. Wymagają one określenia zakresu swych działań, sprecyzowania i uściślenia struktury samej jednostki. Między innymi tych właśnie zagadnień na IV sesji MSJ dotyczył wykład prof. Andrzeja Blikle, członek Europejskiej Akademii Nauk.

— Musimy zmienić sposób postrzegania firmy. Należy uświadomić sobie, że jest ona rozbudowaną i otwartą strukturą, z którą związane są inne elementy, m.in. także dostawcy i odbiorcy. Takiego spojrzenia wciąż brakuje naszym przedsiębiorcom — mówi Andrzej Blikle.

Jednak, jak zauważa profesor Blikle, wszystkie standardy i narzędzia jakościowe wymagają inteligentnego wprowadzania. Należy jednak zawsze pamiętać o tym, że każdy organizm wymaga elementu synchronizującego jego działania. Polskie firmy powinny zrozumieć znaczenie tzw. właściciela procesów, czyli opiekuna spinającego ich pracę i dążenia. Taka osoba ukierunkowuje działania, stawia cele i wpływa na ich realizację. Ma ona uzupełniać kierowników zespołów i odpowiada za zarządzanie procesami.

— To nie jest wyłącznie teoria. Z praktyki wiem, że koordynacja prowadzona przez opiekuna działań jest niezwykle ważna. Musi on nadać odpowiednie priorytety i perspektywy. Jeśli tego nie wykona, to nawet systemy jakości się nie sprawdzą — podsumowuje Bogusław Kułakowski.