Już blisko 30 tys. Polaków zadeklarowało wsparcie Weekendu Bez Ofiar. Celem akcji jest ograniczenie liczby śmiertelnych ofiar wypadków. Kampania jest eksperymentem, ponieważ dzięki niej będzie się można przekonać, o ile spadnie liczba ofiar na polskich drogach, jeśli zaangażowanie wykaże całe społeczeństwo. Odbędą się trzy pikniki edukacyjne: w Kołobrzegu (6.08), Łodzi (7.08) i w Warszawie (8.08). Ponadto, 7 sierpnia w Strykowie pod Łodzią, na autostradzie A2, służby drogowe, policja, straż pożarna i ratownicy z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego wezmą udział w symulacji karambolu na autostradzie, by przećwiczyć umiejętność współdziałania w sytuacjach kryzysowych. Podczas akcji ratowniczej rozstawione zostaną punkty pomocy medycznej, a rannych przetransportują śmigłowce lądujące na pasie ruchu.

Do Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa przyłączyły się m.in. Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych skupiające niemal 4,5 tys. firm przewozowych, PEKAES, Grupa RABEN, DPD Polska, Toyota Motor Poland i Lexus Polska. Firmy zobowiązały się do informowania o akcji w swoich biuletynach wewnętrznych. Akcję wsparł również portal sportów motorowych - autoklub.pl.
Przez ostatnie dni także "Puls Biznesu", partner Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa, przekonywał przedsiębiorców, by się przyłączali do akcji. Wystarczy wejść na www.weekendbezofiar.pl, przyłączyć się i jeździć bezpiecznie.