Przedsiębiorcy potrzebują gotówki

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2020-03-26 22:00

Małe firmy uratowałoby zwolnienie z płacenia podatków oraz składek na ZUS. Liczą też na niższe koszty pracy.

Firma IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów (KRD) zapytała małych przedsiębiorców o najbardziej pożądane formy wsparcia w dobie kryzysu. Aż 76,7 proc. respondentów oczekuje przede wszystkim zwolnienia ze składek ZUS. Dzięki temu mogliby utrzymać dotychczasowy poziom zatrudnienia w możliwie niezmienionym stanie. Bez gwarancji ulg zmuszone będą pożegnać się z częścią pracowników. Nieco mniej podmiotów oczekuje, że rząd zwolni firmy z obowiązku płacenia podatków — tak odpowiedziało 64,4 proc. badanych, wskazując, że to rozwiązanie pomogłoby im skutecznie ochronić biznes przed negatywnymi skutkami epidemii.

— W sytuacji przedłużającego się zastoju przedsiębiorcy potrzebują pomocy natychmiast. Spora część firm już teraz nie pracuje, więc nie zarabia. Dodatkowo nie mogą liczyć, że dostaną zapłatę za już wystawione faktury, bo wielu kontrahentów, zamiast im zapłacić, zatrzymuje pieniądze na czarną godzinę. To groźne zjawisko może spowodować powstanie zatorów płatniczych, których skutkiem będą bankructwa i bezrobocie — twierdzi Adam Łącki, prezes KRD.

38,1 proc. badanych spółek oczekuje od państwa obniżenia kosztów pracy. Blisko co piąta firma liczy na to, że nie będzie musiała ponosić odpowiedzialności za niewykonanie umowy, które spowodowane jest walką z koronawirusem. Natomiast 12 proc. przedsiębiorców chciałoby, żeby państwo umożliwiło im wzięcie pożyczki na preferencyjnych warunkach, a 16 proc. chętnie skorzysta z wakacji kredytowych, które pozwolą zachować pieniądze potrzebne do finansowania bieżących zaległych płatności.

Jakub Kostecki, prezes zajmującej się odzyskiwaniem długów spółki Kaczmarski Inkasso, przyznaje, że firma w ostatnim czasie obserwuje wzmożoną aktywność przedsiębiorców chcących odzyskać swoje należności. Szybciej niż do tej pory przekazują oni sprawy do windykacji.