Przedsiębiorcy za przyjaznym pakietem

opublikowano: 28-04-2019, 22:00

Badani przez BCC są za „prawem do błędu”, proponowanym w kolejnej deregulacji przepisów. Jednak powinno być ono dane wszystkim.

Niemal wszyscy przedsiębiorcy ankietowani przez Business Centre Club (BCC) pozytywnie przyjmują kolejny pakiet ułatwień i uproszczeń dla firm przygotowany w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT). Właśnie zakończyły się konsultacje publiczne tych przepisów, które składają się na projekt nowelizacji niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych.

Projekt zawiera 72 propozycje nowych rozwiązań, nowelizując 74 ustawy, w tym kodeksy cywilny i postępowania cywilnego, prawo przedsiębiorców, kodeks spółek handlowych, o Rzeczniku MŚP i o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem. To tzw. Pakiet Przyjazne Prawo (PPP). Zdaniem 78 proc. respondentów może on pozytywnie wpłynąć na sytuację firm. Nie są to jednak na tyle daleko idące zmiany, aby realnie poprawić warunki prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Ankietowani pozytywnie oceniają pomysł wprowadzenia tzw. prawa do błędu. Zgodnie z nim w przypadku nieprawidłowości związanych z biznesem, uzasadniających nałożenie mandatu lub wymierzenie kary administracyjnej, przedsiębiorca będzie mógł uniknąć odpowiedzialności.

Resort stawia jednak warunek — stwierdzone naruszenie ma być usunięte. Projekt przewiduje, że to uprawnienie ma przysługiwać osobom fizycznym prowadzącym przedsiębiorstwa mikro-, małe lub średnie i tylko wtedy, gdy do uchybienia dojdzie w okresie 12 miesięcy wykonywania działalności po raz pierwszy. Badani uważają, że takie prawo powinno mieć każde przedsiębiorstwo, niezależnie od jego formy prawnej, w każdym czasie i niezależnie od tego, jak długo działa na rynku, jeżeli naruszenie przepisu było nieumyślnie i popełnione przez niego po raz pierwszy. Z aprobatą przedsiębiorcy przyjmują też przepis umożliwiający przeniesienie ułamkowej części ogółu praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej na inną osobę. Według nich obecne ograniczenie nie ma żadnego uzasadnienia.

Respondenci mają natomiast wątpliwości co do przyznania niektórym przedsiębiorcom praw przysługujących konsumentom. Według ankietowanych to nie forma prowadzenia działalności powinna być kryterium decydującym o czyjejś ochronie, ale istotnie słabsza pozycja danego podmiotu w stosunku do kontrahenta. Jak podkreślają, nie każdy, kto prowadzi działalność w formie spółki prawa handlowego, musi być na rynku silniejszy od osoby fizycznej prowadzącej działalność zarejestrowaną w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Tymczasem z zapowiadanej ochrony konsumenckiej ma korzystać przedsiębiorca dokonujący czynności nieposiadającej dla niego charakteru zawodowego. Ankietowani podnoszą, że to sformułowanie jest nieprecyzyjne, pozostawia więc dużą swobodę interpretacyjną co do sposobu jego rozumienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy