Mimo wykluczenia z przetargu na PKO BP Computerland i Prokom mają nadal dobre perspektywy na 2003 r.
Computerland (CL) i Prokom powinny szybko zapomnieć o przegranym przetargu na PKO BP. Równolegle rozgrywa się rywalizacja o niemal równie duży kontrakt z PZU. Tam zdecydowanym faworytem jest Prokom, który obsługuje już PZU, a dodatkowo startuje z CSC, potentatem w dziedzinie systemów dla sektora ubezpieczniowego. Z kolei CL ma duże szanse na odegranie podstawowej roli w budowaniu Rejestru Usług Medycznych.
Obie firmy zawarły sojusz, który zaowocuje w przypadku projektów finansowanych z puli offsetowej towarzyszącej zakupowi samolotu wielozadaniowego. W tym przypadku najgłośniej mówi się o systemie Tetra, międzynarodowym systemie radiowej łączności cyfrowej przeznaczonej głównie dla służb mundurowych i ratowniczych. Jego wprowadzenie — ze względu na szeroki zakres prac — będzie wymagało połączenia wielu podmiotów.
Obie firmy będą natomiast rywalizować o CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców), odkładany już od dziesięciu lat projekt, który ma ograniczyć kradzieże samochodów, a którego wprowadzenie powinno nastąpić przed wejściem Polski do UE.
Poza sektorem publicznym także ma nastąpić informatyczne ożywienie. W 2003 r. 700 mln zł na informatykę wyda TP SA. Na podobną kwotę są szacowane kontrakty w sektorze energetycznym, gdzie modernizacji wymagają systemy większości przedsiębiorstw. Zarządy zarówno Prokomu, jak i CL są ostrożne w prognozowaniu przychodów. Obie firmy jednak podkreślają, że wystarczy, żeby choć część z tych projektów rozstrzygnęła się w 2003 r., a będą miały świetne wyniki finansowe.