Przejdźmy razem tę drogę

Artur Szymański
13-10-2003, 00:00

„PB” chce towarzyszyć nowym spółkom w drodze na giełdę. To nie musi być droga cierniowa.

Deklaracje wejścia na rynek giełdowy składają niemal codziennie kolejne mniej lub bardziej znane spółki. Jednak od chęci do finału (czyli debiutu) droga jest daleka. „Puls Biznesu” postanowił pomóc śmiałkom ją przebyć.

W ubiegły czwartek w redakcji „Pulsu Biznesu” spotkali się przedstawiciele rynku kapitałowego z prezesami spółek deklarujących chęć rozpoczęcia giełdowej kariery. Nasze zaproszenie przyjęły spółki ATM Grupa, Betacom, Doradztwo Gospodarcze DGA, Kim Group, Torfarm i Zelmer. Rynek kapitałowy reprezentowali Jacek Socha — przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, Wiesław Rozłucki — prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, Rafał Chwast — prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych oraz Jarosław Dominiak — prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych. Rad przyszłym debiutantom udzielali także Marek Jutkiewicz — wiceprezes debiutującej latem na GPW spółki Hoop, oraz Bogdan Dzik — prezes Impela, spółki której emisja publiczna akcji zakończyła się w ubiegły piątek.

Wiarygodność — to właśnie słowo przewodziło dyskusji. Okazało się, że poza oczywistą motywacją do zebrania pieniędzy z rynku, wejściu na giełdę akcji przyświeca także inny cel. Dyskutanci podkreślali wagę jaką daje status spółki publicznej. Związana z nim wiarygodność biznesowa jest ich zdaniem bezcenna w kontaktach z obecnymi i przyszłymi klientami.

Spotkania w siedzibie „Pulsu Biznesu” będą odbywać się co miesiąc. Zapraszamy chętnych do udziału w debatach. Podczas kolejnych spotkań chcemy poruszyć konkretne tematy. Następny to, jak zabezpieczyć swoje interesy w negocjacjach z instytucjami wprowadzającymi spółki na giełdę. Taką propozycję zgłosił prezes Impela. Przedstawicielom spółek zainteresowanych giełdowym debiutem zgodzili się, że od tego trzeba zacząć.

Praktycy radzą debiutantom:

Jacek Socha przewodniczący KPWiG

Nie martwcie się, obsłużymy was fachowo — szybko, ale wnikliwie. Komisja jest otwarta na nowe spółki. Zapraszam!

Wiesław Rozłucki prezes GPW

Jeśli spółka nie ma zamiaru się rozwijać, to niech lepiej na giełdę nie wchodzi.

Nam zależy na takich firmach, dla których „sky is the limit”.

Rafał Chwast prezes SEG

Giełda i komisja nie powinny ingerować w statuty spółek wybierających się na giełdę.

To jest rola rynku. Natomiast nie jest dobrym pomysłem, by wejść na giełdę dla samego wejścia, albo po to, by prezes mógł sprzedać część akcji.

Jarosław Dominiak prezes SII

Decydując się na upublicznienie spółki, zapraszacie panowie inwestorów niejako do swojego domu. Nie wyrzucajcie więc nas później za drzwi. Jesteśmy tacy sami, jak nabywcy waszych produktów.

Oni już to przeszli:

Bogdan Dzik prezes Impela

Gdybym miał przejść drogę na giełdę jeszcze raz, to dziś zacząłbym od wybrania solidnego doradcy prawnego. Dopiero w jego obecności podpisałbym umowę z doradcą inwestycyjnym, by ominąć pułapki zawarte w kontrakcie.

Marek Jutkiewicz wiceprezes Hoop

Idąc na giełdowy parkiet, trzeba mieć świadomość, że może trafić się ktoś, kto będzie chciał szantażem uzyskać coś dla siebie. Nie wolno mu ulec!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przejdźmy razem tę drogę