Naszych inwestorów przygotowujemy raczej na dynamiczny scenariusz. Obecnie nie radzimy jeszcze zwiększać zaangażowania w akcje. Ceny uwzględniają wiele elementów ryzyka, ale sądzimy, że będzie jeszcze taniej.

Na pewno inwestorzy będą bacznie obserwowali kondycję głównych gospodarek świata, szczególnie USA, UE i Chin. Równie ważne będą także dalsze konsekwencje kryzysu zadłużenia w Europie.
Najnowsza projekcja rządu wskazuje, że 2012 r. będzie dość trudny dla naszej gospodarki. Niemniej w optymistycznym scenariuszu zakładamy, że poprawa klimatu inwestycyjnego na GPW nastąpi już na przełomie II kwartału, jeśli spowolnienie gospodarcze w Polsce okaże się płytkie i krótkotrwałe, a kryzys zadłużenia strefy euro będzie pod kontrolą.
Silnym impulsem do zwyżek na rynkach akcji może być również ewentualna decyzja EBC o dodruku pieniądza. Ostatni komunikat szefa EBC wyklucza takie działania, ale w dłuższym horyzoncie czasu uważamy, że są to właśnie najcięższe działa przygotowywane do walki z kryzysem w Europie.
Z obszarów mocno przecenionych na GPW zwracamy szczególnie uwagę na instytucje finansowe, szczególnie na sektor bankowy, który na razie z uwagi na ryzyko związane z kryzysem zadłużenia w strefie euro powinien być niedoważany. Zakładamy, że sektor bankowy w latach 2012-13 czeka spadek wyników. W długim horyzoncie to właśnie ten segment rynku na GPW może dać impuls do trwalszego ruchu w górę.
Ciekawą propozycją inwestycyjną mogą być także producenci maszyn okołogórniczych, szczególnie Kopex. JSW i KW zamierzają w najbliższych latach zwiększać wydobycie, KHW szykuje nową emisję obligacji na ponad 1 mld zł, by uzyskać kapitał na inwestycje, co stwarza realne przesłanki do utrzymania obecnych wydatków w średnim terminie. Dlatego uważamy, że branża górnicza będzie inwestować także w 2012 i 2013 r.
Jeśli chodzi o małe czy średnie spółki, to obecnie jest coraz więcej atrakcyjnych cenowo kandydatów z różnych branż, jednak mała płynność zniechęca do odważniejszych decyzji inwestycyjnych.