Przemysł i armia zyskają na Krabach

WOJCIECH DĄBROWSKI, prezes PGZ
17-12-2014, 00:00

RZECZPOSPOLITA SIĘ ZBROI. GOSPODARCZO

To ważna informacja dla całej zbrojeniówki: po 15 latach zawirowań związanych z produkcją armatohaubic Krab przeznaczonych dla polskiego wojska PGZ, w bliskiej współpracy z ministerstwami obrony i skarbu, decyduje się na wybór modelu biznesowego tego projektu. W Korei podpisana zostanie umowa, na mocy której na potrzeby Kraba spolonizowane zostanie podwozie K9 produkcji firmy Samsung Techwin.

Przez kilkanaście lat przemysł nie mógł sobie poradzić z rozwiązaniem tego problemu. Do świetnej wieży wyprodukowanej przez Hutę Stalowa Wola brakowało sprawnego podwozia. Kolejne jego wersje powstające w Bumarze — Łabędy nie spełniały wymogów jakościowych. W efekcie cały projekt dostawy 120 armatohaubic był zagrożony. Polska Grupa Zbrojeniowa powstała między innymi właśnie po to, by rozwiązywać tego rodzaju problemy. Podejmując decyzję w sprawie produkcji Krabów, wzięliśmy pod uwagę kilka elementów. Po pierwsze, polska armia musi szybko otrzymać niezawodny sprzęt najwyższej jakości. Po drugie, przemysł obronny musi na tym skorzystać technologicznie. Po trzecie, pracownicy zatrudnieni w naszych spółkach muszą mieć zagwarantowaną pracę.

Analizując wszystkie „za” i „przeciw”, zdecydowaliśmy się na kooperację z zagranicznym partnerem. Kontrakt pomiędzy HSW a firmą Samsung Techwin oprócz uporządkowania kwestii produkcji Kraba oznacza transfer nowoczesnych technologii do spółek naszej grupy. W ramach pierwszej fazy realizacji umowy z Korei do Polski dostarczona zostanie pilotażowa partia gotowych podwozi, zaspokajająca potrzeby pierwszego dywizjonu, zaś w ramach fazy drugiej, na podstawie udzielonych licencji i dzięki transferowi technologii, kolejne podwozia zostaną wyprodukowane już w Polsce.

Gdzie miałyby one powstać? Sprawa jest otwarta. Chcemy dać kolejną szansę Bumarowi — Łabędy. Stalowowolska huta zwróciła się do tej spółki z zapytaniem o wstępną ofertę produkcji spolonizowanych podwozi. Tylko od władz i pracowników Bumaru — Łabędy zależy, czy otrzymają to zlecenie. Będą decydowały kryteria jakości, terminowości i ceny. Chcę stanowczo stwierdzić: tutaj nie ma miejsca na kompromisy — w spółce musi istotnie zwiększyć się efektywność produkcji. PGZ oferuje pełne wsparcie przy niezbędnych przekształceniach.

Polska zbrojeniówka otrzymuje dziś wielką szansę na spolonizowanie kolejnego produktu, który może okazać się hitem na miarę kołowego transportera Rosomak. Podwozie K9 jest uniwersalnym produktem, który można wykorzystać także w innych pojazdach — nie tylko w Krabach. To ważne, biorąc pod uwagę fakt koniecznej w najbliższych latach wymiany szerokiej gamy sprzętu na podwoziu gąsienicowym w polskiej armii. Realizacja tego projektu zwiększy też innowacyjność i możliwości eksportowe polskiej gospodarki.

Decyzją w kontekście produkcji Krabów przecinamy jeden z węzłów gordyjskich polskiej zbrojeniówki.

Jednocześnie pracujemy nad udziałem spółek PGZ w programach: rakietowym, marynarki wojennej, bezzałogowych systemów latających i pancernym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WOJCIECH DĄBROWSKI, prezes PGZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Obronność / Przemysł i armia zyskają na Krabach