Przerwa w rozmowach listonoszy z władzami Poczty

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-11-17 17:43

Listonosze domagają się lepszej organizacji pracy, zmian w czasie pracy oraz podwyżek płac.

Rozmowy kierownictwa Poczty Polskiej z reprezentatywnymi dla całego przedsiębiorstwa centralami związkowymi mają się rozpocząć w poniedziałek - poinformował PAP w piątek rzecznik prasowy Poczty Radosław Kazimierski.

Po południu zakończyło się spotkanie listonoszy z przedstawicielami kierownictwa Poczty Polskiej.

Listonosze domagają się lepszej organizacji pracy, zmian w czasie pracy oraz podwyżek płac.

"Ustalono, że wszystkie postulaty, dotyczące organizacji pracy, są do rozwiązania. Jeżeli chodzi o sprawy płacowe, to w tej chwili jest realizowana wypłata podwyżek zaplanowanych na ten rok i wynegocjowanych przez związki. Możliwe jest podjęcie negocjacji płacowych jeszcze w tym roku" - powiedział Kazimierski.

W piątek w Warszawie i okolicach nie pracują listonosze w 50 z 250 urzędów, a 800 z 3 tys. listonoszy nie roznosi poczty. Postulaty warszawskich listonoszy są podobne do zgłoszonych w innych miastach.

We Wrocławiu strajkuje ok. 100 listonoszy: nie roznoszą zwykłych listów, a tylko przekazy pieniężne i listy polecone. Wśród swoich postulatów, poza uregulowaniem czasu pracy i podwyżek, wymieniają też likwację obowiązku noszenia ulotek.

"Wszystkie działania są elementem poparcia dla naszych kolegów, którzy w poniedziałek będą w Warszawie kontynuowali rozmowy z dyrekcją firmy" - powiedziała w piątek PAP rzecznik prasowy dolnośląskiego oddziału Poczty Polskiej, Krystyna Politacha.

Od poniedziałku do środy trwał protest, a potem strajk pocztowców w Gdańsku. W środę strajkowali listonosze w Zielonej Górze, protestowali także pocztowcy w Poznaniu.

Przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Listonoszy Poczty Polskiej, Marcin Żołędziewski powiedział PAP w piątek, że nie można wykluczyć w poniedziałek rozszerzenia protestu doręczycieli na inne miasta w Polsce. Związkowcy chcą rozmów z dyrektorem generalnym. "Jeżeli ta akcja nie poskutkuje, to od wtorku mogą strajkować listonosze w całym kraju" - powiedział Żołędziewski.

Jak wyjaśnił, protestujący związkowcy chcą przede wszystkim poprawy warunków pracy, a potem podwyżek płac. "Żądamy też zaprzestania działań na rzecz komercjalizacji i prywatyzacji Poczty Polskiej" - powiedział.

(PAP)