Nadspodziewanie dobre dane z rynku pracy sugerujące, że władze monetarne mogą wstrzymywać się z oczekiwaną obniżką stóp procentowych oraz obawy związane z rozprzestrzeniającą się epidemia koronawirusa skłaniały inwestorów do realizacji zysków przed weekendem i zmniejszenia zaangażowania w bardziej ryzykowne aktywa.

Najmocniej negatywne piętno na indeksach S&P500 i Nasdaq odciskały taniejące walory Apple, które trzy poprzednie sesje zaliczały do bardzo udanych. Ogólnie, sektor spółek technologicznych należał w piątek do najgorszych.
Handlujący pozbywali się też udziałów w spółkach paliwowo-energetycznych, co można było złożyć na karb taniejącej ropy.
Jedną z gwiazd sesji zostały papiery Ubera. Drożały momentami o ponad 8,5 proc. po tym jak świadczący usługi przewozowe kalifornijski gigant zadeklarował osiągnięcie progu zyskowności do końca 2020 r.
Na zamknięciu piątkowej sesji indeks największych spółek Dow Jones IA spadał o 0,94 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zniżkował o 0,46 proc. Z kolei indeks rynku technologicznego Nasdaq Composite tracił 0,54 proc.