Przespali odbicie,czas na przebudzenie

  • Michał Błasiński
opublikowano: 13-06-2013, 00:00

Kilkanaście spółek zostało w tyle za rozpędzającymi się indeksami. Zapytaliśmy analityków, które ich zdaniem mają największe szanse nadrobić dystans

Indeksy WIG, mWIG40 oraz sWIG80 wróciły na ścieżkę hossy. Coraz bliżej potwierdzenia dominacji kupujących jest również WIG20. O sile rynku świadczy to, że w trwającym impulsie wzrostowym, który rozpoczął się w drugiej połowie kwietnia, bierze udział prawie 90 proc. spółek. Sprawdziliśmy, które akcje jeszcze nie wskoczyły do pędzącego pociągu albo mają spore opóźnienie.

Nieuzasadnione dyskonto

Głównym faworytem analityków jest Netia. Jakub Viscardi z DM IDMSA podkreśla, że spółka jest atrakcyjnie wyceniania — wskaźnik EV/EBITDA na rok 2013 jest na poziomie 3,5, o 20 proc. niższym niż TP. Zdaniem specjalisty, w tegorocznych wynikach nadal będzie widać efekty synergii z przejęcia Dialogu i Crowleya.

— Wyniki w I kwartale były niezłe i nie spodziewamy się, by w kolejnych kwartałach było gorzej, co powinno pozwolić na realizację tegorocznej prognozy zarządu. Za inwestycją w akcje Netii przemawia również oczekiwana wysoka dywidenda w 2014 r., kiedy spółka wypłaci 145 mln zł, czyli stopa dywidendy wynosi około 9 proc. — powiedział analityk DM IDMSA. Zdaniem Waldemara Stachowiaka z Ipopemy, za kupnem akcji Netii przemawia perspektywa ponadprzeciętnej dywidendy oraz atrakcyjna wycena.

— Spółka wciąż ma potencjał do konsolidacji rynku telekomunikacyjnego. Netia może dokonać kolejnych akwizycji w kraju, ale z drugiej strony sama może być celem przejęcia przez inwestora zagranicznego — dodaje Waldemar Stachowiak.

Ocieplenie klimatu na GPW widać po notowaniach deweloperów. Ale nie wszystkich — od tegorocznego dołka kurs Polnordu zyskał ponad 100, Ganta ponad 70, a Ronsona 50 proc. Na tym tle blado wypada Rank Progress — inwestorzy obudzili się dopiero w połowie maja. W opinii analityków, ta spółka to dobra propozycja, ale dla inwestorów długoterminowych.

— Rank Progress to wartościowy deweloper, ale inwestorzy powinni być przygotowani, że jest to inwestycja, którą należy rozpatrywać w dłuższym terminie. Spodziewamy się, że dopiero wyniki za III lub IV kwartał tego roku mogą być dobrze przyjęte przez rynek — mówi Maciej Wewiórski, analityk DM IDMSA.

— W spółce jest wartość, ale będzie ona uwalniana wolniej, niż oczekiwaliśmy jeszcze kilka miesięcy temu. Spodziewamy się, że Rank Progress nie zrealizuje tegorocznych prognoz zarządu. Negatywnie na postrzeganie spółki wpływa także odwlekana w czasie emisja obligacji. Wyniki finansowe za II kwartał raczej nie będą dla inwestorów pozytywnym zaskoczeniem. Lepiej powinno być dopiero w drugiej połowie roku — dodaje Piotr Zybała z DI BRE Banku.

W dołku koniunktury

Z opóźnieniem wobec indeksów odbiły także notowania Kopeksu. Zbigniew Porczyk z DM BZ WBK podkreśla, że przez ostatnie półrocze producent maszyn górniczych swoimi dokonaniami skutecznie zniechęcał inwestorów, więc teraz szczególnie zależeć mu będzie na odbudowaniu zaufania.

— W krótkim i średnim terminie widzę potencjał dla zwyżek, ale nie są to argumenty fundamentalne. W dłuższym terminie spółce potrzebna jest głęboka restrukturyzacja operacyjna — ocenia sytuację analityk DM BZ WBK. Zdaniem Andrzeja Kubackiego z ING Securities wszystko, co najgorsze, spółka ma już za sobą. W opinii analityka inwestorzy nie uwzględniają potencjału poprawy wyników w kolejnych latach. Ekspert podkreśla, że przemysł maszyn górniczych to typowo cykliczna gałąź przemysłu. Według Andrzeja Kubackiego tegoroczne wyniki finansowe Kopeksu powinny być jednymi z najgorszych w trwającym cyklu. Większym sceptykiem jest Jakub Szkopek z DI BRE, który podkreśla, że Kopex tylko odreagowuje drastyczną przecenę.

— Trzeba pamiętać, że od początku roku kurs spadł o 70 proc. Nad spółką wciąż wisi wiele rodzajów ryzyka. Z końcem czerwca rozstrzygnie się spór z Famurem. Nie spodziewamy się także fajerwerków po wynikach za II i III kwartał — mówi Jakub Szkopek, analityk DI BRE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Błasiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu