Jan Ryszard Kurylczyk miał prosić w 2003 roku wówczas szefa Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, by nie stawiał zarzutów Jerzemu Jędykiewiczowi, pomorskiemu baronowi SLD. Śledztwo w tej sprawie prowadzi oddział Prokuratury Krajowej w Białymstoku.
Prokuratura postawiła byłemu wojewodzie pomorskiemu zarzut próby nakłonienia Janusz Kaczmarka do niedopełnienia obowiązków. Dowodem ma być nagranie jakie śledczy znaleźli w mieszkaniu Janusz Kaczmarka. Zdaniem Boguckiej-Skowrońskiej dowody przeciwko Kurylczykowi są tak słabe, że teraz prokuratura i CBA szukają czegokolwiek by obciążyć byłego wojewodę i ministra Kaczmarka.