Nasze firmy będę mogły przystąpić do przetargów na dostawy żywności w ramach pomocy dla najuboższych. Rozliczą się w barterze i w gotówce.
Polska czwarty raz znalazła się na liście państw, które otrzymają z budżetu UE środki na realizację programu „Dostarczanie żywności najuboższej ludności Unii Europejskiej”. Bruksela przydzieliła nam na ten cel na rok 2007 ponad 37 mln EUR. Firmy zainteresowane muszą jednak zachować czujność. Przetargi są już za pasem.
— Chcemy jeszcze w tym roku przeprowadzić przetargi do przyszłorocznego programu. Decyzja Komisji zostanie opublikowana we wrześniu. Zaraz potem będzie można przystąpić do procedury — mówi Radosław Iwański, rzecznik Agencji Rynku Rolnego (ARR), która realizuje program w Polsce.
Co ciekawe, większość transakcji w ramach tego programu odbywa się w trybie barterowym. W zamian np. za zboże czy cukier zmagazynowane w ramach skupu interwencyjnego firmy dostarczają organizacjom charytatywnym produkty spożywcze. Dany przetarg wygrywa ten, kto zaoferuje najwięcej towaru za określoną ilość surowców.
— Na pewno nie dokładamy do tego interesu. Choć trudno tu mówić o wysokich marżach, to jest to dobry sposób na zwiększenie obrotów — mówi Mariusz Grabala, specjalista ds. sprzedaży w firmie Gdańskie Młyny i Spichlerze dr Cordesmeyer, która w tegorocznej edycji programu w zamian za zboże z magazynów ARR dostarcza mąkę.
To jednak nie wszystko. Unia przewidziała w programie na 2007 r. też zakup artykułów mleczarskich za 10 mln EUR bezpośrednio na polskim rynku. Chętnych na pewno nie zabraknie. Szefowie firm mleczarskich coraz częściej narzekają bowiem na kiepską dynamikę popytu na wyroby mleczarskie na rynku krajowym. W przetargach ARR związanych z poprzednimi edycjami programu brały już udział takie firmy mleczarskie, jak Mlekovita czy Lacpol.