Przetwórcy wróżą podwyżki

Wyjątkowo zgodnie producenci przewidują, że żywność będzie droższa. Nastrój poprawi alkohol.

Podwyżki, podwyżki i podwyżki — to główny problem spożywców w 2019 r.

— Największym wyzwaniem dla branży będzie konieczność przełożenia rosnących kosztów na ceny produktów. Dziś łapiemy chwilę oddechu, bo wieprzowina okresowo staniała, ale jednocześnie obserwujemy postępujący wzrost kosztów wynagrodzeń i mediów. Pytanie, co z nim zrobić. Niektóre firmy mogą poprawić efektywność, inne będą się konsolidować, nie wyeliminuje to jednak konieczności podnoszenia cen produktów — mówi Krzysztof Woźnica, prezes Zakładów Mięsnych Silesia.

Spożywcy od lat powtarzają, że polscy konsumenci są bardzo wrażliwi na ceny. Czy konsumpcji mięsa i przetworów grozi spadek?

— To podwyżki, które dotykają też innych przetwórców w sektorze spożywczym, np. mleczarzy, nie dojdzie więc do zastępowania np. mięsa serami — twierdzi Krzysztof Woźnica.

— Ryby już są droższe od innych produktów spożywczych. Jak mamy podnieść ceny? Na pewno będzie to trudny rok. Obawiamy się wzrostu cen energii. Nawet jeżeli zostaną zamrożone na rok, to co dalej? — zastanawia się Jerzy Safader, prezes Stanpolu i Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb.

O podwyżkach mówią też producenci słodyczy.

— Pod względem wolumenu spodziewam się skurczenia się rynku, a pod względem wartości — podobnego wyniku. To kwestia wzrostu cen związanego z kosztami energii i pracy, ale też surowców. Po kontraktach zawieranych na 2019 r. już widzimy, że zdrożeją — mówi Maciej Herman, dyrektor zarządzający Lotte Wedel.

Wprawdzie nasza konsumpcja wciąż jest niższa względem krajów zachodnich, ale wielkiego poruszenia nikt się nie spodziewa. Spożyciu zaszkodziły w tym roku niedziele bez handlu, których od 2019 r. przybędzie.

— Konsumenci nie nauczyli się kupować słodyczy „na zapas” i się tego nie nauczą, co wyraźnie odczuwa branża — twierdzi Maciej Herman.

W lepszym nastroju są producenci i dystrybutorzy alkoholi.

— Spodziewam się wzrostu sprzedaży wódek smakowych, czyli kolorowych. Rynek whisky powinien utrzymać dwucyfrową dynamikę. Być może rozkręci się w końcu sprzedaż ginu, który robi karierę na rynkach zachodnich. Ruch widać też w rumie. Nie będzie to jednak rok przełomów — przewiduję raczej utrzymanie się lub umocnienie dzisiejszych trendów. Polacy coraz częściej traktują alkohol jako smaczny dodatek do posiłków i poszukują produktów z mniejszą liczbą procentów — tłumaczy Marek Sypek, kierujący firmą Stock Polska.

Oczy branży skupione są na Marie Brizard Wine & Spirits, onegdaj znaczącym graczu, który przez wiele miesięcy mocno tracił udziały w polskim rynku.

— Jesienią spółka zyskała nowego prezesa, ciekawi jesteśmy nowej strategii — mówi Marek Sypek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Przetwórcy wróżą podwyżki