Piątkowe notowania na Wall Street zakończyły się niewielkim wzrostem indeksów, wbrew pesymistycznym danym z rynku pracy, które wywołały spadki w pierwszej połowie sesji. Dobry koniec sesji to zasługa spółek technologicznych, które przekazują coraz lepsze wyniki i otrzymują coraz lepsze rekomendacje.
Przed otwarciem sesji Departament Pracy podał, że w grudniu poza sektorem rolniczym ubyło w Ameryce 101 tys. miejsc pracy. Analitycy spodziewali się wzrostu o 22 tys. Inwestorów rozczarowały te dane. Informacje o liczbie nowych bezrobotnych zapowiadały ożywienie rynku pracy.
Raport z rynku pracy przyniósł wyprzedaż spółek na NYSE. Znacznie skuteczniej bronił się rynek Nasdaq, gdyż spółki technologiczne ponownie dały dobre sygnały, które ostatecznie przyniosły wzrosty amerykańskich indeksów. Po czwartkowym raporcie spółki sieciowej Foundry Networks, w piątek Piper Jaffray z USB ożywił rynek, podnosząc tegoroczne prognozy i cenę docelową dla Applied Materials. Akcje producenta półprzewodników wzrosły przeszło 4 proc., pociągając w górę m.in Intela, IBM i Hewlett-Packard.