Przewoźnicy chcą zmian przepisów
Ogólnopolskie Zrzeszenie Agencji Celnych oraz Forum Przewoźników Ekspresowych domagają się uproszczenia procedur celnych. Aktualnie obowiązujące przepisy powodują, że obsługa celna towarów trwa zbyt długo. Proponowane zmiany popiera Główny Urząd Ceł.
Do prezesa Głównego Urzędu Ceł oraz ministra finansów wpłynęły propozycje zmian legislacyjnych, które znacznie uprościłyby i skróciły czas obsługi towarów powierzonych przewoźnikom. Głównej przyczyny opóźnień w dostarczaniu przesyłek firmy upatrują w wymogu przedstawienia urzędowi celnemu oryginału faktury celnej.
— Zdarza się, że na wieść o niemożności odprawy towaru z powodu braku oryginału faktury eksporter rezygnuje ze współpracy z firmą ekspresową. Przewoźnik, zamiast zgłosić towar, uiścić opłaty celne i dostarczyć przesyłkę adresatowi, zmuszony jest odesłać ją za granicę. Żądanie przedstawienia oryginałów faktur już w trakcie dokonywania odpraw celnych jest więc przyczyną opóźnień i sporych strat finansowych. Obawy o ewentualne sfałszowanie faktury są nieuzasadnione — twierdzi Jacek Martula z DHL.
Jedną z przyczyn zalegania towarów w magazynach jest niemożność zgłoszenia towaru do odprawy z powodu braku zarejestrowanego przez klienta upoważnienia agencji celnej do dokonania odprawy.
— Od momentu powiadomienia adresata o przesyłce do uzyskania wypełnionego przez niego upoważnienia przewoźnik czeka przynajmniej kilka dni. W tym czasie przesyłka zalega w magazynie agencji celnej, a mogłaby być odprawiana. Agencje nie chcą zniesienia obowiązku posiadania upoważnienia do reprezentowania importerów i eksporterów, ale postulują nierozliczanie ich z jego posiadania przez urzędy celne w chwili zgłoszenia towaru do odprawy — mówi Leszek Piwnik z Forum Przewoźników Ekspresowych.
Jeśli wartość towaru w jednej przesyłce jest niższa niż 10 euro (około 40 zł), to jest ona zwolniona z opłat. Z badań wynika, że koszty związane z obsługą celną przesyłek o wartości 10-22 euro (40-88 zł)są zbyt wysokie w porównaniu z wpływami. Przewoźnicy ekspresowi postulują więc podwyższenie tego limitu do 22 euro (88 zł).
— Czas, jaki poświęca administracja celna na obsługę tych przesyłek, mógłby zostać poświęcony na odprawę celną towarów o znacznie wyższej wartości — mówi Leszek Piwnik.
Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że prezes GUC zamierza poprzeć proponowane zmiany na forum Rady Ministrów.