Przewoźnik chce kupić bilet na giełdę

PAP, Artur Szymański
03-02-2005, 00:00

Nowy szef PKP Intercity chce w trzy lata wysłać spółkę na GPW lub znaleźć dla niej inwestora branżowego.

Władze PKP Intercity, spółki prowadzącej przewozy m.in. pociągami ekspresowymi, chcą zahamować spadek liczby pasażerów. W 2004 r. z usług przewoźnika skorzystało 7,9 mln osób, choć rok wcześniej o 600 tys. osób więcej. Chcąc zatrzymać tę niekorzystną tendencję, PKP Intercity zamierza zmodernizować ofertę.

Jacek Prześluga, od niedawna nowy prezes spółki, a wcześniej rzecznik prasowy całego PKP, zapowiedział wczoraj duże zmiany. W marcu ruszy sprzedaż internetowa biletów PKP Intercity. Od wiosny pasażerowie będą mogli płacić kartami płatniczymi u konduktorów. Z czasem w pociągach pojawi się dostęp do internetu. Ma się obejść bez zwolnień pracowników.

— Wiem, że jeżeli będę chciał wprowadzić kilkanaście nowości w tej firmie, to do ich obsługi potrzebni są ludzie. Nie ma mowy o zwalnianiu pracowników — zapewnia prezes Prześluga.

Chce on w trzy lata przekształcić spółkę z o.o. w akcyjną i wyekspediować ją na giełdę lub znaleźć dla niej inwestora branżowego.

Przewoźnik zapowiedział promocję biletów na krajowe pociągi Express i InterCity od 1 marca do 28 kwietnia 2005 r. Tak zwane Super Bilety będzie można kupić od 4 lutego wyłącznie w kasach sprzedających bilety z rezerwacją, najpóźniej siedem dni przed odjazdem. Na każdy taki pociąg jest wyznaczony kontyngent miejscówek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przewoźnik chce kupić bilet na giełdę