W pierwszych sześciu miesiącach roku szczeciński port przeładował ponad 7 mln ton różnych surowców. Do końca roku przewiduje się 16 mln ton.
O 35,2 proc., (700 tys. ton) wzrosły w pierwszym półroczu 2005 przeładunki zboża w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Znaczący wzrost zanotowano także w obrotach drewnem o 14,6 proc. (22,7 tys. ton) i innymi ładunkami masowymi o 9,2 proc. ( 984 tys. ton). W porównaniu z pierwszą połową ubiegłego roku o 2,2 proc. wzrosły także przeładunki drobnicy (2,6 mln ton). O 30,1 proc. spadły natomiast przeładunki węgla, a rudy o 20,9 proc., co spowodowane jest przede wszystkim wzrostem cen tych surowców i zmianami kierunków transportu. Rudę importowaną dotychczas z Ameryki Południowej zastąpiła ruda przywożona koleją z państw byłego ZSRR.
Wzrostowy trend utrzymuje się natomiast w przeładunkach kontenerów. W pierwszym półroczu bieżącego roku w Szczecinie i Świnoujściu przeładowano o 3,5 tys. TEU (kontenerów dwudziestostopowych) więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
— Obserwowana od wielu miesięcy tendencja wzrostowa w przewozach kontenerowych potwierdza słuszność naszej polityki inwestycyjnej. Jednym z jej głównych celów jest powstanie w porcie w Szczecinie terminalu kontenerowego o zdolności przeładunkowej 80 tys. TEU. Taka inwestycja z pewnością zwiększy atrakcyjność naszego portu. Na świecie buduje się coraz większe kontenerowce, co utwierdza nas w przekonaniu, że terminale będą miały zatrudnienie — mówi Dariusz Rutkowski, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.